Badanie pozostałości pestycydów: Nowe limity dla żywności importowanej wyzwaniem dla branży

Jeszcze kilka lat temu wielu importerów oraz przetwórców traktowało badanie pozostałości pestycydów głównie jako administracyjną formalność. Dziś rzeczywistość rynkowa wygląda zupełnie inaczej. Na polskim rynku żywnościowym zachodzi właśnie bezprecedensowe zaostrzenie wymagań, które drastycznie zmienia zasady gry dla podmiotów sprowadzających surowce z krajów trzecich. Wystarczy jedna partia surowca niespełniająca unijnych i krajowych kryteriów, aby przedsiębiorstwo poniosło dotkliwe konsekwencje: natychmiastowe zatrzymanie towaru na granicy, wycofanie produktu z rynku, kary finansowe lub konieczność przeprowadzenia kosztownej utylizacji.

Filozofia nadzoru nad produktami importowanymi do Unii Europejskiej oraz na rynek polski ulega drastycznemu zaostrzeniu. Doskonałym tego przykładem jest nowe krajowe Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 30 kwietnia 2026 r. w sprawie ustanowienia szczególnych wymagań dla środków spożywczych dotyczących pozostałości substancji czynnych środków ochrony roślin. Przepisy te – opracowane w ścisłej współpracy Ministerstwa Zdrowia z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi – wprowadzają rygorystyczną zasadę braku wykrywalnych pozostałości (tzw. „zero tolerancji”) dla substancji uznawanych za szczególnie niebezpieczne, które zostały wycofane w UE, lecz nadal bywają stosowane poza jej granicami. Te dynamiczne zmiany sprawiają, że granica bezpieczeństwa biznesowego coraz częściej przebiega bezpośrednio w laboratorium.

Podstawa prawna: Jakie rozporządzenia regulują rynek?

Nadzór nad pestycydami opiera się na dwóch uzupełniających się poziomach legislacyjnych – unijnym oraz krajowym:

  1. Rozporządzenie (WE) nr 396/2005 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 lutego 2005 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów w żywności i paszy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego oraz na ich powierzchni, zmieniające dyrektywę Rady 91/414/EWG (ze zmianami). To akt nadrzędny, który definiuje limity NDP (Najwyższe Dopuszczalne Poziomy) dla setek substancji chemicznych na terenie całej UE.
  2. Krajowe Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 30 kwietnia 2026 r. To przepis o charakterze interwencyjnym, wprowadzony na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Uruchamia on wzmożony monitoring i rygorystyczne obostrzenia dla wybranych grup produktów importowanych o podwyższonym ryzyku. Nowe regulacje mają charakter tymczasowy. Będą obowiązywać przez 12 miesięcy lub do czasu wprowadzenia rozwiązań na poziomie Unii Europejskiej.

Nowo wdrożony mechanizm ma na celu przede wszystkim ochronę zdrowia konsumentów (w szczególności grup wrażliwych, takich jak dzieci, kobiety w ciąży czy seniorzy) przed substancjami zaburzającymi gospodarkę hormonalną, układ rozrodczy lub materiał genetyczny. Dodatkowo kluczowym celem regulacji jest wyrównanie warunków konkurencji dla polskich rolników, którzy bezwzględnie przestrzegają unijnych ograniczeń, podczas gdy żywność importowana spoza UE bywała dotychczas traktowana bardziej liberalnie.

Wspomniane substancje, klasyfikowane w zależności od przeznaczenia jako herbicydy lub fungicydy, mają za zadanie chronić gatunki roślin uprawnych przed chwastami i grzybami.

Jednak intensywne stosowanie środków ochrony roślin sprawia, że pestycydy pozostają w strukturze i na powierzchni plonów, co w świetle nowych przepisów eliminuje je z obrotu przy najmniejszych przekroczeniach.

Twarde dane: Nowe limity NDP dla owoców i warzyw

Wielu importerów nie zdaje sobie sprawy, jak niskie są obecne limity NDP (Najwyższych Dopuszczalnych Poziomów). Nowe polskie regulacje nakładają bezwzględny wymóg braku pozostałości m.in. dla takich substancji jak tiofanat metylowy, karbendazym, benomyl oraz glufosynat1). Wartości rzędu 0,01 mg/kg (dla pozostałości karbendazymu i benomylu (wyrażonych jako karbendazym) i tiofanatu metylowego) oraz 0,03 mg/kg ( dla pozostałości glufosynatu) oznaczają w praktyce granicę oznaczalności analitycznej – każda wykrywalna obecność określonych pestycydów całkowicie dyskwalifikuje towar.

1) glufosynat (suma izomerów glufosynatu, jego soli i jego metabolitów – kwasu 3-[hydroksy(metylo)-fosfinylo]propionowego (MPP) i N-acetylo–glufosynatu (NAG) – jest wyrażona jako glufosynat

Konsekwencje biznesowe dla klientów:

Brak regularnych analiz to przede wszystkim ogromne ryzyko operacyjne, które w dobie zaostrzonych kontroli może doprowadzić firmę do nagłego kryzysu finansowego. Oto jak zaniedbania w planowaniu weryfikacji laboratoryjnej przekładają się na realne straty biznesowe:

  • Przyczyna: Brak weryfikacji dostawcy z kraju trzeciego i brak analizy pozostałości pestycydów, w tym metody specyficznych przed wysyłką towaru do Polski.

Skutek: Urzędowe pobieranie próbek na granicy przez Sanepid wykazuje obecność tiofanatu metylowego na poziomie 0,04 mg/kg (przy maksymalnym kryterium wynoszącym 0,01 mg/kg). Towar zostaje natychmiast zablokowany na granicy, a importer ponosi koszty przestoju kontenerów, utraty marży oraz przymusowej, niezwykle kosztownej utylizacji partii.

  • Przyczyna: Opieranie się wyłącznie na zagranicznym certyfikacie jakości (CoA) dostarczonym przez producenta z Azji lub Ameryki Południowej.

Skutek: Sieć handlowa (np. duży dyskont) przeprowadza własne, niezależne badania laboratoryjne na półce sklepowej. Wykrycie przekroczeń owocuje natychmiastowym zerwaniem kontraktu, nałożeniem kar umownych liczonych w setkach tysięcy złotych oraz wpisaniem importera na „czarną listę” dostawców.

  • Przyczyna: Wykorzystanie do produkcji żywności przetworzonej (np. przecierów dla dzieci, dżemów) surowców bez potwierdzonego statusu czystości analitycznej.

Skutek: System RASFF (System Szybkiego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach) publikuje publiczne ostrzeżenie. Firma jest zmuszona do wycofania produktu z rynku. Następuje nieodwracalna utrata zaufania konsumentów i drastyczny spadek wartości giełdowej lub wizerunkowej marki.

Zaawansowana analityka: Jak wykryć śladowe ilości substancji?

Oznaczanie tak niskich stężeń (na poziomie 0,01 mg/kg, stanowiącym w świetle nowych przepisów bezwzględną granicę akceptowalności) wymaga od laboratoriów wdrożenia najnowocześniejszych technologii i metod badawczych o bardzo niskim poziomie detekcji. Standardem w nowoczesnej analityce jest stosowanie sprzężonych technik instrumentalnych:

  • Chromatografia gazowa połączona ze spektrometrią mas (GC-MS, GC-MS/MS)
  • Chromatografia cieczowa ze spektrometrią mas (LC-MS/MS)

W procesie przygotowania próbek powszechnie stosuje się zwalidowaną i zgodną z normą PN-EN 15662 procedurę QuEChERS, która pozwala wyekstrahować pozostałości pestycydów w żywności z zachowaniem najwyższej powtarzalności wyników. Istnieją też metody dedykowane tym substancjom, których z uwagi na właściwości chemiczne lub definicję pozostałości nie można oznaczyć metodą wielopozostałosciową, wymagają odmiennego przygotowania próbki np. glufosynat.

Rola akredytowanego laboratorium w badaniach pestycydów

Aby analizy pozostałości pestycydów posiadały pełną wartość prawną i były honorowane przez przez właściwe organy urzędowej kontroli oraz sieci handlowe, muszą być realizowane przez akredytowane laboratorium.

W J.S. Hamilton Poland realizujemy kompleksowe badania pozostałości pestycydów w żywności. Metody są akredytowane przez Polskie Centrum Akredytacji w oparciu o normę PN-EN ISO/IEC 17025. Nasze laboratorium i eksperci zapewniają szeroki zakres badań: screening obejmujący kilkaset substancji czynnych w jednej analizie jak również kilkanaście metod dedykowanych.


* Pola wymagane