Bakterie heterotroficzne w wodzie

Jakość wody to jedno z głównych wyzwań stojących przed społeczeństwami XXI wieku, zagrażające zdrowiu ludzi, ograniczające produkcję żywności i funkcje ekosystemów oraz utrudniające wzrost gospodarczy. Z danych UNESCO wynika, że każdego dnia do wód świata trafiają 2 miliony ton ścieków, jedna na dziewięć osób na świecie korzysta z wody pitnej z niesprawdzonych źródeł, 2,4 miliarda ludzi żyje bez jakichkolwiek urządzeń sanitarnych, tym samym wprowadzając do obiegu wody drobnoustroje pochodzenia kałowego. 

Dlatego wykonując analizy mikrobiologiczne zyskujemy pewność, że woda jest zdatna do picia, w przeciwnym razie bakterie znajdujące się w wodzie mogą zaszkodzić konsumentom.  Jakość wody stanowi składową jakości wody surowej i drobnoustrojów zamieszkujących biofilmy w systemach instalacyjnych. Rozpuszczone w wodzie pitnej związki organiczne odpowiadają za rozwój bakterii heterotroficznych.

Heterotrofy to bakterie i grzyby zdolne do wzrostu w środowisku wodnym wykorzystujące węgiel organiczny w procesie rozmnażania. Chociaż literatura dokumentuje powszechne występowanie bakterii heterotroficznych w glebie, żywności, powietrzu i w wodzie, pozostaje pytanie, czy ta grupa organizmów może sygnalizować zwiększone ryzyko dla zdrowia w przypadku podwyższonej populacji w wodzie pitnej. Bakterie heterotroficzne są naturalnymi mieszkańcami organizmu człowieka i zwierząt. Wśród nich znajdziemy bakterie Gram-ujemne należące do rodzajów: Proteus, Enterobacter, Aeromonas, Citrobacter, Pseudomonas, Klebsiella, Flavobacterium Serratia, Moraxella, Alcaligenes Acinetobacter, Blastomonas, Brevundimonas, Sphingomonas, Aeromonas, oraz Gram-dodatnie: Bacillus i Micrococcus. Bakterie heterotroficzne nie są chorobotwórcze, ale mogą powodować zakażenia oportunistyczne (zapalenie wsierdzia, bakteriemie, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zakażenia dróg oddechowych i dróg moczowych), które często są trudne do wyleczenia. Aeromonas hydrophila często kolonizuje powierzchnie instalacji wodnych, systemy wentylacyjne, a także sprzęt medyczny. Heterotrofy izolowano z wody zawierającej chlor resztkowy na poziomie 0,6 mg/l.

Głównym źródłem heterotrofów jest woda surowa. Komórki drobnoustrojów mogą przedostać się do sieci wodociągowych podczas naprawy lub wymiany odcinków instalacji, a także podczas awarii obniżających ciśnienie. Biofilmy zawierają 34,9% węgla, 5,4% wodoru i 5,4% azotu, co chroni te bakterie przed działaniem środków przeciwbakteryjnych. Jeśli biofilm rośnie na powierzchni rur żeliwnych, powoduje korozję żelaza i uwalnia cząstki żelaza do wody.  Niedobór składników odżywczych w wodzie wodociągowej może powodować migrację bakterii w kierunku biofilmu zawierającego substancje organiczne i nieorganiczne, umożliwiając przetrwanie i wzrost. Bakterie w biofilmach cechuje większa aktywność metaboliczna, a wytworzony śluz ułatwia agregację i adhezję, a co za tym idzie, stymuluje powstawanie biofilmu w instalacjach wodnych.

Liczba bakterii heterotroficznych, oznaczanych metodą płytkową (HPC), to parametr określający ilościowo tworzenie się biofilmu w systemach wodnych. Metoda ma długa tradycję, ponieważ już pod koniec XIX wieku zaczęto stosować HPC jako wskaźnik prawidłowego funkcjonowania systemów uzdatniania wody (filtracja, dezynfekcja) oraz jako pośredni wskaźnik bezpieczeństwa wody. W XX wieku wykorzystanie HPC jako wskaźnika bezpieczeństwa spadło ze względu na zastosowanie wskaźników kałowych.  Niemniej jednak pomiary i wartości graniczne HPC są nadal uwzględnione w przepisach i wytycznych dotyczących wody w wielu krajach. Na przykład Agencja Ochrony Środowiska USA (EPA- Environmental Protection Agency) nie określiła regulacyjnego limitu HPC, a jedynie tak zwany wymóg „techniki uzdatniania”, który określa, że ​​stężenie HPC powinno zawsze wynosić poniżej 500 jtk/ml w wodzie pitnej. Najlepszą strategią jest regularne monitorowanie poziomów HPC.

Laboratoria mikrobiologiczne J.S. Hamilton Poland oferują kompleksowe analizy mikrobiologiczne wody, w tym  również oznaczania bakterii heterotroficznych na podłożu agarowym po inkubacji w 220C i 370C.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Fosmet – jeden z najbardziej rozpowszechnionych środków ochrony roślin. Zmieniające się regulacje prawne

Pszenica ozima, kukurydza, pszenżyto ozime oraz rzepak ozimy są najbardziej rozpowszechnionymi roślinami polskich upraw. Według danych przedstawionych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w 2022 roku uprawa rzepaku stanowiła około 60% krajowej produkcji roślin oleistych, co zapewniło Polsce trzecie miejsce wśród wszystkich upraw tego surowca w Unii Europejskiej.

Bazując na danych przedstawionych przez wyżej wymienioną Agencję całkowity areał, który zajmowały uprawy rzepaku ozimego w 2023 roku wyniósł prawie 1,1 mln ha, co pokazuje, jak ważna jest ta uprawa w hierarchii rolniczej. Hodowcy roślin zmagają się z problemami dotykającymi upraw, związanymi ze zmianami klimatycznymi, tj. suszą przeplataną silnymi opadami, gwałtownymi zmianami temperatur, zanieczyszczeniem środowiska. Rzepak ozimy ma palowy system korzeniowy umożliwiający pobieranie wody z głębokich warstw ziemi, dzięki temu jest bardziej odporny na suszę. Nic więc dziwnego, że wielu rolników pokłada nadzieję w uzyskiwaniu owocnych plonów rzepaku ozimego. Chcąc zabezpieczyć uprawy przed szkodnikami, stosują środki ochrony roślin zwane insektycydami. Ze względu na zastosowanie substancji czynnej insektycydy możemy podzielić na:

  • insektycydy fosforoorganiczne,
  • insektycydy chloroorganiczne,
  • karbaminiany i ditiokarbaminiany,
  • insektycydy nowej generacji.

Związki fosforoorganiczne są rozpuszczalne w woskach i tłuszczach, dzięki temu z łatwością przenikają przez oskórek owadów, a także epidermę roślin. Jedną z substancji czynnych z tej grupy, wykazujących działanie insektobójcze jest fosmet (fosforotionian S-[(1,3-diokso-1,3-dihydro-2H-izoindol-2-ilo)metylo] O,O-dimetylu). Kumuluje się w ciele owada zaburzając funkcjonowanie układu nerwowego, co prowadzi do paraliżu, a w konsekwencji do śmierci szkodnika.

Rys.1 Fosmet (fosforotionian S-[(1,3-diokso-1,3-dihydro-2H-izoindol-2-ilo)metylo] O,O-dimetylu) – wzór półstrukturalny

 

Pierwsze zarejestrowane użycie fosmetu miało miejsce w USA w drugiej połowie XX wieku. Stosowany był głównie w sadownictwie do zwalczania mszyc, roztoczy, muszek owocowych czy ciem.

W 2007 roku Komisja Europejska wydała Dyrektywę 2007/25/WE z dnia 23 kwietnia 2007 r. zmieniającą dyrektywę Rady 91/414/EWG w celu włączenia dimetoatu, dimetomorfu, glufosynatu, metrybuzyny, fosmetu i propamokarbu jako substancji czynnych, dopuszczając tym samym stosowanie fosmetu na terenie państw członkowskich. Od tego momentu środek ten zaczął być powszechnie stosowany w ochronie upraw, m.in. rzepaku, ziemniaków i gorczycy, a także roślin sadowniczych. Szczegóły zastosowania fosmetu przedstawiono w poniższej tabeli.

Uprawa Zwalczany szkodnik
Rzepak jary i ozimy chowacz brukwiaczek, chowacz czterozębny, słodyszek rzepakowy
Ziemniak stonka ziemniaczana (larwy i chrząszcze)
Gorczyca słodyszek rzepakowy
Sadownictwo owocówka jabłkóweczka, ćma jabłoniowa

Instytucją chroniącą konsumentów przed zagrożeniami związanymi z żywnością jest Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Wydaje opinie na temat istniejących i pojawiających się zagrożeń związanych z żywnością. Na początku 2021 roku EFSA przedstawiła wnioski z weryfikacji ryzyka stwarzanego przez pestycydy, dotyczące substancji czynnej fosmet.

Na podstawie przeprowadzonego postępowania, w odniesieniu do negatywnych wniosków przedstawionych we wspomnianym raporcie EFSA, Komisja Europejska wskazała, że substancja czynna fosmet nie jest dopuszczona do stosowania w środkach ochrony roślin (Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2022/94 z dnia 24 stycznia 2022 r. w sprawie nieodnowienia zatwierdzenia substancji czynnej fosmet, zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009 dotyczącym wprowadzania do obrotu środków ochrony roślin, oraz w sprawie zmiany załącznika do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 540/2011).

Uzasadnieniem decyzji było niedopuszczalne ryzyko dla osób mających kontakt z obszarami wystawionymi na działanie fosmetu, które nie było możliwe do zniwelowania nawet przez środki ochrony indywidualnej. Ponadto, istniało także wysokie ryzyko dla ptaków, ssaków, stawonogów i owadów nie będących celem zwalczania.

Na mocy rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 2022/94 zastosowano środki przejściowe, które zobowiązywały państwa członkowskie do cofnięcia zezwolenia na środki ochrony roślin zawierające fosmet jako substancję czynną do dnia 1 maja 2022 roku. Pozwalając jednak na zużycie zapasów do dnia 1 listopada 2022 roku.

EFSA nie mógł wykluczyć szkodliwych skutków dla zdrowia ludzi przy ówcześnie istniejących najwyższych dopuszczalnych poziomów (NDP) fosmetu we wszystkich produktach. Na mocy Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1029 zmieniającego załączniki III i V do rozporządzenia (WE) nr 396/2005 Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości fosmetu w określonych produktach lub na ich powierzchni, zmieniono NDP dla fosmetu, dla niektórych produktów.

Najwyższy dopuszczalny poziom 0,01 mg/kg, w przypadku pomarańczy, ziemniaków, jabłek, gruszek, ananasów, melonów, arbuzów, korzeni buraka cukrowego i mleka (krowiego), nie zapewniał wystarczającego poziomu ochrony konsumentów. W związku z tym granice NDP w przypadku tych produktów ustalono na niższym i osiągalnym poziomie 0,005 mg/kg, który jest bezpieczny dla konsumentów.

Ponadto zaproponowano zmianę definicji pozostałości z „sumy fosmetu z oksonem fosmetu, wyrażonej jako fosmet” na „fosmet”.

Laboratorium  J.S. Hamilton Poland w ramach swoich usług oferuje badania na obecność pestycydów w paszach i żywności.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Perspektywy rozwoju na Targach Sadownictwa i Warzywnictwa!

W dniach 17-18 stycznia w Kielcach odbyła się 14 edycja największej w Polsce imprezy branżowej dla producentów owoców i warzyw. Podczas dwóch dni, 424 wystawców odwiedziły łącznie 13 832 osoby.

Na 28 000 metrach kwadratowych powierzchni uczestnicy z kraju i zagranicy zaprezentowali bogatą ofertę środków do produkcji, czy rozwiązań wspierających sektor ogrodniczy. Targom towarzyszył kongres, w ramach którego poruszono aktualne oraz najważniejsze tematy z punktu widzenia branży.

Szczególną uwagę poświecono jabłkom: wpływie ich importu i przetworów na krajowe sadownictwo oraz możliwym scenariuszom produkcji na kolejne lata. Poruszona została również aktualna sytuacja na rynku warzyw w Polsce i Europie oraz największe wyzwania dla producentów malin na świecie.

Uczestnictwo w Targach Sadownictwa i Warzywnictwa było świetną okazją do rozmów o roli badań i kontroli żywności, w szczególności owoców oraz warzyw. Dziękujemy organizatorom za zaproszenie, za możliwość prezentacji oferty J.S. Hamilton oraz naszego profesjonalnego podejścia do jakości świadczonych usług.

 

Nasi Eksperci niezmiennie pozostają do Państwa dyspozycji odpowiadając na pytania i wątpliwości. Z przyjemnością przygotujemy ofertę spersonalizowaną do Państwa potrzeb.

Formularz Kontaktowy

Polska wersja językowa wytycznych opracowanych przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA)

Z początkiem 2024 roku na stronach internetowych Głównego Inspektoratu Sanitarnego, opublikowano informację dotyczącą wydania polskiego tłumaczenia opinii naukowej Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), związanej z wyznaczaniem daty (tj. daty minimalnej trwałości „najlepiej spożyć przed”) oraz terminu przydatności do spożycia („należy spożyć do”), a także z ustalaniem terminu przydatności do spożycia po otwarciu oraz powiązanych z nim informacji na etykiecie, w celu zapewnienia bezpieczeństwa żywności w całym łańcuch dostaw. Dokument podzielono na dwie części: pierwszą związaną bezpośrednio z oznaczaniem okresu przydatności do spożycia oraz drugą związaną z informacjami ogólnymi na temat żywności.

W części pierwszej omówiono czynniki wewnętrzne, zewnętrzne i ukryte mające związek z jakością i bezpieczeństwem środków spożywczych, a tym samym z ustaleniem odpowiedniej daty minimalnej trwałości, czy terminu przydatności do spożycia.  Eksperci EFSA, w celu wsparcia sektora producentów żywności, przygotowali również schemat drzewka decyzyjnego, składającego się z sekwencji dziesięciu pytań, które umożliwiają podjęcie decyzji o wyborze oznaczenia terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości dla konkretnego produktu. Przedstawiono także klika przykładów jego zastosowania, w odniesieniu do konkretnych środków spożywczych. Zaproponowano równocześnie narzędzia będące pomocne w ustalaniu prawidłowego terminu przydatności do spożycia, takie jak możliwość wykorzystania danych literaturowych, modeli mikrobiologii predyktywnej, badań laboratoryjnych, badań przechowalniczych, czy badań obciążeniowych.  W opinii zwrócono również uwagę na kwestię marnowania żywności i wprowadzania do obrotu lub przekazywania środków spożywczych po upływie terminu minimalnej trwałości.

W części drugiej skupiono się na omówieniu warunków przechowywania i/lub limitu czasu do spożycia po otwarciu opakowania, w celu uniknięcia zwiększenia ryzyka związanego z bezpieczeństwem żywności. W oparciu głównie o dane literatury naukowej oraz istniejące wytyczne opracowano również drzewko decyzyjne, ułatwiające podmiotom działającym na rynku spożywczym podjęcie decyzji, czy właściwe jest wskazanie warunków przechowywania i terminu spożycia po otwarciu opakowania. Drzewko składające się z pięciu pytań, ma na celu ułatwienie producentom żywności podjęcia decyzji czy wtórny okres przydatności do spożycia tj. termin do spożycia po otwarciu opakowania, powinien być taki sam, czy może powinien być krótszy, w porównaniu z pierwotnym okresem przydatności do spożycia nieotwartej żywności. Omówiono również aspekt rozmrażania zamrożonej żywności i związane z tym procesem dobre praktyki. Wskazano krytyczne etapy rozmrażania zamrożonej żywności, a także przeanalizowano zachowania konsumenckie związane z zachowaniem dobrej praktyki w zakresie jej rozmrażania i sposobu przechowywania po rozmrożeniu. Przedstawiono również najlepsze praktyki rozmrażania, warunki i czasy przechowywania wyżej wymienionej, żywności rozmrożonej.

Ze względu na różnorodność produktów dostępnych na rynku spożywczym oraz na różnorodność zachowań konsumenckich, nie było możliwe wskazanie jednakowego schematu postępowania dla wszystkich środków spożywczych.  Podejmując decyzję o rodzaju oznaczenia daty należy podejść indywidualnie dla każdego produktu, zwracając szczególną uwagę na możliwe zagrożenia, właściwości, warunki przetwarzania i przechowywania. Identyfikacja zagrożeń powinna być przeprowadzona indywidualnie dla danego środka spożywczego i powinna uwzględniać mikroorganizmy chorobotwórcze, zdolne do rozwoju w opakowanej żywności o kontrolowanej temperaturze, w dających się rozsądnie przewidzieć warunkach.

W opracowaniu zwrócono również szczególna uwagę na przeszkolenie i doświadczenie personelu upoważnionego do przeprowadzania badań trwałościowych zgodnie z zaproponowanymi schematami, ze szczególnym wskazaniem na rozumienie mikrobiologii żywności.

Laboratorium  J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. w ramach swoich usług oferuje pomoc w projektowaniu, przeprowadzaniu i interpretacji testów trwałościowych zarówno dla produktów w opakowaniach nieotwartych, jak i ustalenie okresu trwałości po ich otwarciu. W zakresie swoich usług oferujemy zarówno badania przechowalnicze w warunkach standardowych, przyspieszonych z wykorzystaniem komór klimatycznych oraz badania obciążeniowe z wykorzystaniem potencjału wzrostu Listeria monocytogenes, Clostridium botulinum, czy innych mikroorganizmów powodujących psucie się żywności.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Nowy zakres akredytacji w sekcji Dermatologii i Stabilności!

Ogromny sukces w sekcji Dermatologii i Stabilności. Jesteśmy pierwszym laboratorium w Polsce posiadającym akredytację na badania dermatologiczne!

Pragniemy poinformować, że trwający 3 dni audyt Polskiego Centrum Akredytacji  zakończył się pełnym sukcesem – nie stwierdzono niezgodności!

Dobiegł końca projekt wdrożeniowy rozszerzenia zakresu akredytacji AB 079 o metody dermatologiczne:

  • PB-561 Obecność alergicznego odczynu / wyprysku kontaktowego, metoda drażnienia skóry in vivo,                          test półotwarty i zamknięty oraz
  • PB-562 Obecność alergicznego odczynu / wyprysku kontaktowego, metoda drażnienia skóry in vivo, test otwarty.

Audyt akredytacyjny został przeprowadzony w Laboratorium Kosmetologii przez uprawnionego audytora Polskiego Centrum Akredytacji potwierdzając zgodność z wymaganiami normy ISO 17025 oraz wysokie kompetencje, wiarygodność i bezstronność zespołu J.S. Hamilton podczas przeprowadzania badań.

Twoje produkty zasługują na najwyższą jakość naszych usług!

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Marketing Sensoryczny: strategia angażowania wszystkich zmysłów

W dynamicznym świecie reklamy i marketingu, marketing sensoryczny wyłania się jako kluczowe narzędzie w budowaniu głębszych relacji z konsumentami.

Dzięki badaniom naukowym, takim jak prace Martina Lindstroma („Brand Sense: Build Powerful Brands through Touch, Taste, Smell, Sight, and Sound”) czy Aradhny Krishny („Sensory Marketing: Research on the Sensuality of Products”), coraz więcej firm docenia rolę zmysłów w kształtowaniu wizerunku marki. Bazuje ono na założeniu, że ludzie podejmują decyzje zakupowe nie tylko na podstawie racjonalnych argumentów oraz aktualnych potrzeb, ale także bazując na emocjach i doznaniach zmysłowych. To podejście, opierające się na angażowaniu pięciu podstawowych zmysłów człowieka: wzroku, słuchu, węchu, smaku i dotyku, staje się nieodłącznym elementem strategii wielu marek.

WZROK: PIERWSZE WRAŻENIE

Wizualny aspekt marketingu sensorycznego jest często najbardziej oczywisty. Kolory logo oraz opakowań, kształty kartoników do pakowania, a nawet nadrukowane czcionki, są starannie dobrane, aby wywołać określone emocje i skojarzenia, które nierzadko pozostają w pamięci konsumentów na lata, a nawet dekady.

SŁUCH: DŹWIĘK MARKI

Muzyka i dźwięki w marketingu sensorycznym mają na celu nie tylko przyciągnięcie uwagi, ale także budowanie tożsamości marki. Sklepy często używają specyficznej muzyki, aby stworzyć pożądaną atmosferę. Dźwięki te mogą również wzbudzać określone wspomnienia lub uczucia, co wzmacnia lojalność klientów. W reklamach w momencie ugryzienia lub przełamania wafelka wzmocniony zostaje przekaz dźwiękowy właśnie tego kluczowego „momentu”, tak na dowód potwierdzenia np.: jak chrupkie będą wafelki danej marki.

SMAK: KUSZENIE PODNIEBIENIA

W branżach związanych z jedzeniem i piciem, eksperymentowanie ze smakiem jest kluczowym elementem marketingu sensorycznego. Degustacje, próbki dołączane do gazet, a nawet limitowane edycje (wyczekany listopadowy „Burger Drwala”) produktów służą nie tylko testowaniu nowych smaków, ale również budowaniu silnych skojarzeń emocjonalnych z marką. Kluczowym aspektem w smaku jest pozyskanie Klienta, właśnie przez ten bodziec, a następnie utrzymanie go na przestrzeni lat, poprzez smak, który zachowuje swoją niezmienną jakość.

WĘCH: NIEUCHWYTNY ELEMENT MARKI

Zapach jest być może najbardziej subtelny, ale równocześnie bardzo potężnym elementem marketingu sensorycznego, nierzadko jako jeden z pierwszych jest odbierany przez nasze zmysły. Specyficzne zapachy mogą być używane w sklepach, hotelach czy podczas wydarzeń, aby stworzyć trwałe i pozytywne skojarzenia z marką. Zapachy te mogą również wywoływać wspomnienia i emocje, co dodatkowo wzmacnia relację klienta z marką. Dlatego ważne jest jak operujemy intensywnością zapachu, gdyż zbyt mocna woń może sprawiać wrażenie, że maskowany jest inny negatywny zapach.

DOTYK: FIZYCZNE POŁĄCZENIE Z PRODUKTEM

W świecie coraz bardziej zdominowanym przez cyfrowe doświadczenia, dotyk pozostaje ważnym elementem marketingu sensorycznego. W marketingu sensorycznym, choć dotyk nie odgrywa głównej roli, w kombinacji ze zmysłem wzroku może znacznie zwiększyć atrakcyjność produktu. Doskonałym przykładem jest materiał lub faktura powierzchni przedmiotu, które możemy dotknąć. Ta synergia między doświadczeniem dotyku a wizualną prezentacją może istotnie wpłynąć na postrzeganie i atrakcyjność produktu.

Marketing sensoryczny to nie tylko strategia, to prawdziwa sztuka, która wykorzystuje zmysły, aby kreować pamiętne doświadczenia związane z produktem lub całą marką. Poprzez angażowanie wielu zmysłów, może ona wpłynąć na decyzje zakupowe. Kluczem do sukcesu w marketingu sensorycznym jest budowanie emocjonalnych więzi z konsumentami. Poprzez odpowiednie stymulowanie zmysłów, firmy tworzą trwałe doświadczenia, które zapadają w pamięć i pobudzają lojalność klientów na wiele lat.

W J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. wykonywane są badania sensoryczne, jak i marketingowe.

Analizy sensoryczne przeprowadzane są przez panel ekspertów, którego wrażliwość sensoryczna jest cyklicznie monitorowana. Wyselekcjonowany zespół wykonuje szereg badań metodami opisowymi, punktowymi, multiporównawczymi oraz różnicowanymi. Dział Badań Marketingowych oferuje szereg badań hedonicznych w tym badania takie jak: CLT (Central Location Test), HUT (Home Use Test),  CAWI (zbierania informacji w ilościowych badaniach rynku i opinii publicznej, w której respondent jest proszony o wypełnienie ankiety w formie elektronicznej).

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

 

Już niedługo 14 edycja Targów Sadownictwa i Warzywnictwa

Już 17 stycznia w Kielcach rozpocznie się 14 edycja największego w Polsce wydarzenia branżowego dla producentów owoców i warzyw.

Uczestnictwo w Targach Sadownictwa i Warzywnictwa to doskonała okazja do poznania innowacyjnych technologii i najświeższej wiedzy z branży ogrodniczej. Na 28 000 metrach kwadratowych powierzchni, wystawcy z kraju i zagranicy zaprezentują bogatą ofertę środków produkcji, między innymi innowacyjne nawozy, czy rozwiązania wspierające produkcję ogrodniczą.

Należy podkreślić, że Targi Sadownictwa i Warzywnictwa są największym wydarzeniem o charakterze targowo-konferencyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej.

Bezpieczeństwo żywności jest niewątpliwie jednym z najważniejszych aspektów, dlatego na targach nie może zabraknąć ekspertów J.S. Hamilton. Jako lider wśród akredytowanych laboratoriów badawczych w Europie Środkowo – Wschodniej, posiadamy najszerszy zakres akredytowanych analiz laboratoryjnych żywności. Ponadto, dysponujemy szeroką bazą logistyczną, dzięki której możemy w krótkim czasie pobierać, odbierać i dostarczać próbki do sieci naszych laboratoriów.

W przyjaznej atmosferze porozmawiajmy o bezpieczeństwie żywności, rosnącej popularności produktów roślinnych i nie tylko.

Nasze stoisko sygnowane jest numerem A77.

Do zobaczenia!

Mikrobiologia roślinnych substytutów mięsa. Innowacje w produkcji i jakości

Wzrastająca świadomość dotycząca ochrony środowiska sprawia, że roślinne substytuty mięsa zdobywają coraz większą popularność. Stanowią one rewolucyjną alternatywę dla tradycyjnych produktów mięsnych. Często inżynieria żywności odgrywa kluczową rolę w ich produkcji, a mikrobiologia stanowi jej nieodłączny element.

OTO KILKA PRZYKŁADÓW ROŚLINNYCH ZAMIENNIKÓW MIĘSA:

  • Seitan: zawiera gluten pszenny, posiada mięsistą teksturę i jest bogaty w białko.
  • Tofu: jest twardym, sojowym produktem zasobnym w białko, który przyjmuje różne smaki w zależności od przygotowania.
  • Tempeh: wyprodukowany z fermentowanych ziaren soi, charakteryzuje się unikalnym, orzechowym smakiem.
  • Len, ciecierzyca, fasola: można je wykorzystać do przygotowania kotletów, klopsików czy past mięsnych.
  • Napoje roślinne: wyprodukowane z migdałów, soi, orzechów, kokosu, owsa czy ryżu.

W procesie tworzenia roślinnych zamienników mięsa wykorzystuje się technologie, które koncentrują się na wyodrębnianiu białek roślinnych i ich transformacji w struktury przypominające mięso. Poprzez mieszankę składników roślinnych, takich jak białka, tłuszcze i inne składniki odżywcze, producenci osiągają teksturę i smak zbliżony do tradycyjnego mięsa. Metody te opierają się głównie na naturalnych składnikach, co powoduje, że negatywny wpływ na środowisko jest niewielki.

W laboratoriach wykorzystywane są mikroorganizmy do fermentacji i przekształcania naturalnych składników roślinnych. Proces ten jest kluczowym elementem produkcji, ponieważ to właśnie drobnoustroje odpowiedzialne są za wydobycie białek, które nadają produktom strukturę mięsa. Wśród najpopularniejszych mikroorganizmów używanych w procesie tworzenia zamienników mięsa wyróżnia się bakterie kwasu mlekowego, głównie Lactobacillus czy Streptococcus. Tworzą one kwas mlekowy z cukrów, obniżając pH i pozwalając na kontrolę mikroflory. Drożdże, zwłaszcza Saccharomyces cerevisiae używane są do fermentacji, przekształcając cukry w alkohol i dwutlenek węgla, wpływając w ten sposób na smak. Do popularnych mikroorganizmów, należy również zaliczyć grzyby pleśniowe z gatunku Aspergillus niger wykorzystywane w przemyśle spożywczym do produkcji kwasu cytrynowego. W procesie fermentacji cytrynowej grzyby te przetwarzają cukry w kwas cytrynowy, wykorzystywany jako regulator kwasowości.

Jakość roślinnych zamienników mięsa ściśle koreluje z procesami mikrobiologicznymi podczas produkcji. Odpowiednie mikroorganizmy odgrywają kluczową rolę nie tylko w fermentacji, ale także w zapewnieniu ochrony żywności. Kontrola tych drobnoustrojów zapobiega rozwojowi patogenów, co jest niezbędne do utrzymania wysokich standardów jakościowych i zapewnienia bezpieczeństwa żywności. Dodatkowo, mikrobiologia pełni istotną funkcję w podnoszeniu wartości odżywczej. Mikroorganizmy wykorzystywane w produkcji substytutów mięsa mogą wspomagać wzbogacanie produktów w składniki odżywcze, takie jak witaminy czy białka, co stanowi kluczowy element ich wartości zdrowotnej.

Laboratoria mikrobiologiczne J.S. Hamilton Poland oferują kompleksowe analizy mikrobiologiczne dotyczące bezpieczeństwa żywności na każdym etapie produkcji.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Informacja o zmianie okresu ważności certyfikatów dla firmy Famur SA

J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. – Jednostka Certyfikująca informuje, że z dniem 30.11.2023 r.:

Certyfikaty badania typu WE – JSHP/9/MD/2019, JSHP/15/MD/2019, JSHP/18/MD/2019, JSHP/3/MD/2020 dla firmy Famur SA zostały cofnięte ze skutkiem natychmiastowym na prośbę klienta.

NUTRI-SCORE, czyli system znakowania na froncie opakowania

System Nutri-Score jest systemem znakowania produktów spożywczych, który można znaleźć na froncie opakowania. Nutri-Score został opracowany przez niezależnych ekspertów ds. żywienia, a stosowanie systemu jest monitorowane przez francuski urząd ds. zdrowia publicznego Santé Publique France. Pozwala on konsumentowi szybko zidentyfikować wartości odżywcze, jak też porównywać produkty tej samej kategorii.

Założeniem systemu jest to, że  powinien być to system obiektywny, całościowo podchodzący do wartości odżywczej produktu, wiarygodny (oparty na danych naukowych) oraz łatwy do zrozumienia przez konsumentów. Nutri-Score jest umieszczany na zasadzie dobrowolności i dotyczy produktów spożywczych, na których jest podana wartość odżywcza.

Produkty znakuje się literami od A do E, z jednoczesnym wskazaniem kolorystycznym (od ciemnozielonego do czerwonego). Produkty oznaczone ciemnozielonym kolorem i literą A są pożądane w diecie, a ich spożycie powinno być częstsze / w większej ilości. Produkty oznaczone czerwonym kolorem i literą E zawierają większą ilość składników, których spożycie powinno być ograniczane, w związku z czym powinny być spożywane rzadziej / w mniejszej ilości.

Do obliczenia Nutri-Score używane są parametry: wartość energetyczna, cukry, kwasy tłuszczowe nasycone, sód, błonnik, białko oraz zawartość takich składników jak owoce, warzywa, orzechy, strączki i niektóre oleje. Punkty oblicza się  bazując na zawartości składników w 100 g/ml produktu. Na podstawie algorytmu oblicza się punkty negatywne (dotyczą składników, które należy ograniczać) oraz punkty pozytywne (dotyczą składników wartościowych).  W zależności od uzyskanej ilości punktów, produkt zostaje zakwalifikowany do określonego oznaczenia literowego Nutri-Score.

System został oficjalnie uznany w wielu krajach UE – we Francji, Belgii, Niemczech, Luksemburgu, Holandii, Hiszpanii, Szwajcarii. Przeciwnikami wprowadzenia są Włochy, Czechy, Węgry, Grecja, Cypr, Łotwa i Rumunia. W sierpniu 2022 r. włoski Urząd Ochrony Konkurencji podjął decyzję o zakazie stosowania systemu Nutri-Score na rynku włoskim. Jednym z argumentów, jaki wskazano  to  brak rzetelnych danych naukowych stanowiących ocenę konkretnego produktu, co może przyczyniać się do wprowadzania konsumentów w błąd.

We wrześniu 2023 r. została złożona petycja do UOKiK, w której zostały zebrane zastrzeżenia odnośnie systemu Nutri-Score m.in. odnośnie tego, że system promuje żywność przetworzoną, odnosi się do 100 g produktu zamiast do typowej porcji, czyli jest to system, który deprecjonuje produkty naturalne, regionalne i tradycyjne.

W lipcu 2022 r. został opublikowany nowy algorytm obliczania Nutri-Score dla pokarmów stałych, natomiast w marcu 2023 dla napojów. Założenia nowego algorytmu będą skutkowały tym, że wiele produktów będzie miało oznakowanie gorsze niż dotychczas.

Zaktualizowany algorytm wchodzi w życie 31 grudnia 2023 r.  z założeniem 24-miesięcznego okresu przejściowego. Produkty wprowadzane po 31 grudnia 2023 muszą mieć oznaczenie Nutri-Score obliczone z zastosowaniem nowego algorytmu.

Laboratorium  J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. w ramach swoich usług oferuje pomoc przy wyliczaniu Nutri-Score.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Międzynarodowe Święto Jakości w J.S. Hamilton

Od 6 do 10 listopada mieliśmy przyjemność obchodzić World Quality Week, który jest corocznym świętem jakości! 

Światowy Dzień Jakości to wydarzenie, które zostało zainicjonowane w 1989 roku przez trzy główne międzynarodowe organizacje do spraw jakości: American Society for Quality Control, European Organization for Quality oraz Union of Japanese Scientists and Engineers. Celem, który przyświecał powstaniu i do dzisiaj jest głównym motywem przewodnim, to znaczenie jakości i podkreślenie jej nieustającej kontroli. 

Tegoroczny World Quality Week w J.S. Hamilton był czasem pełnym inspiracji, nauki oraz okazją do wspólnego działania i świętowania! Wszystkim zabiegom przyświecało hasło: „Klient w Centrum – Jakość w Terminie”. Skupiliśmy się przede wszystkim na efektywności w naszych projektach oraz tym, co tak naprawdę oznacza jakość dla JSH – to dostarczenie rzetelnego wyniku klientowi w określonym terminie. 

Podczas tygodnia jakości na pracowników czekała masa różnorodnych atrakcji, od loterii fantowej, po serię edukujących ciekawostek i konkurs z fantastycznymi nagrodami, w którym do wygrania był między innymi dodatkowy dzień urlopu, czy auto służbowe z bakiem paliwa na wybrany weekend! 

Mamy nadzieję, że World Quality Week jeszcze bardziej umocnił przekonanie, że każdy z nas ma wpływ na jakość świadczonych usług, które dla klienta mają istotne znaczenie! 

Zarządzanie alergenami w trakcie procesu produkcyjnego

Właściwe podejście do zarządzania alergenami podczas produkcji jest kluczowym  elementem zapewniającym bezpieczeństwo produktu. Finalnie ma to odzwierciedlenie na etykietach produktów, które muszą być przygotowane tak, aby rzetelnie była przedstawiona informacja m.in. o alergenach. Jak zatem podejść do tematu?

W Unii Europejskiej, w Załączniku II rozporządzenia (UE) 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, mamy zdefiniowanych w 14 substancji powodujących alergie lub reakcję nietolerancji.

Podczas wytwarzania wyrobów w zakładach obowiązuje wiele procedur, które muszą być należycie wykonane. Błędy operacyjne niejednokrotnie są powodem tego, że produkty są niewłaściwie oznakowane co prowadzi do wycofania produktu z rynku jak również do wpisu do rejestru RASFF.

Poniżej przedstawiono zasady, jakie należy wdrożyć podczas wytwarzania środków spożywczych:

  • Producent musi posiadać aktualne specyfikacje surowców, materiałów opakowaniowych oraz reworków (jeśli są stosowane).
  • Planowanie produkcji powinno zakładać wytwarzanie produktów od najmniejszej ilości alergenów do największej.
  • Przyjęcie surowców, magazynowanie podlega pewnym zasadom, których niespełnienie może powodować zanieczyszczenie krzyżowe. Ważną kwestią jest charakter surowców: płyn, proszek, granulat itp. Jeśli jest możliwość, surowce alergenne powinny być przechowywane w osobnym, dedykowanym alergenom magazynie. Jeśli nie ma takiej możliwości powinny być przechowywane w wyznaczonym do tego miejscu, które musi być jednoznacznie oznakowane i w taki sposób, aby jak najbardziej zminimalizować ryzyko zanieczyszczenia krzyżowego.
  • Etap naważania recepturowego – należy zachować procedury przebierania, mycia i dezynfekcji rąk, czyszczenia, stosowania dedykowanego sprzętu do naważania poszczególnych składników. Szczególną uwagę należy zwrócić na przestrzeń wokół wag, stołów, ścian itp., aby mieć pewność że nie osadzają się na tych elementach pyły z sypkich surowców alergennych, które mogą być powodem zanieczyszczenia krzyżowego.
  • Stosowanie reworków – analiza składu reworków, aby nie dopuścić do niewłaściwego użycia do produktu niezawierającego alergenów jakie są w reworku.
  • Mycie i dezynfekcja – proces musi być zwalidowany w odniesieniu do najgorszego przypadku, czyli produktu o największej ilości i różnorodności alergenów po czym monitorowany i okresowo weryfikowany.
  • Pakowanie, etykietowanie – jest to etap, który czasem powoduje powstawanie błędów, poprzez np. stosowanie niewłaściwych etykiet. Niewłaściwe opakowanie jest jedną z najczęstszych przyczyn wycofania produktów z rynku.
  • Cały proces produkcyjny, łącznie z działaniami pozaprodukcyjnymi, np. przemieszczanie się po pomieszczeniach produkcyjnych, korzystanie ze stołówki, używanie odpowiedniego sprzętu przez dział techniczny musi być poddany ocenie ryzyka i na tej podstawie ustanowiony plan zarządzania alergenami, w tym podbierania próbek.
  • Szkolenia wszystkich pracowników, łącznie z pracownikami tymczasowymi.

Właściwe zarządzanie procesem produkcji, ocena ryzyka, świadomość całego zaangażowanego personelu, kompletne zapisy z wszystkich etapów procesu produkcyjnego to kluczowe elementy do rzetelnego przedstawienia informacji na etykietach wytwarzanych wyrobów. Rzetelnie przygotowane etykiety produktów są tym elementem, na podstawie którego konsumenci podejmują decyzje zakupowe.

O podejściu analitycznym w zakresie badań alergenów pokarmowych zapraszamy do lektury TUTAJ.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Za nami Mobilne Targi Kariery!

7 listopada na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach odbyły się Mobilne Targi Kariery.

To coroczne wydarzenie, które ma na celu umożliwienie studentom poznania oferty praktyk, staży, czy innych form rozwoju zawodowego. Oprócz tego, uczestnictwo w targach, to również szansa na zrozumienie procesów rekrutacyjnych w firmach i instytucjach, a ponadto zwiększenie świadomości odnośnie wymagań, oczekiwań i warunków pracy stawianych przez pracodawców.

W J.S. Hamilton już od wielu lat otwieramy swoje drzwi dla studentów chcących poznać specyfikę pracy w laboratorium, stąd tym bardziej nie mogło zabraknąć naszej obecności na wydarzeniu. Jako akredytowane laboratorium badawcze, co roku umożliwiamy osobom rozpoczynającym swoją przygodę zawodową, odbycie praktyk lub staży w naszych oddziałach i pracowniach.

Uczestnictwo w targach pozwoliło nam nie tylko zaprezentować naszą ofertę, ale przede wszystkim zrozumieć potrzeby, jak i obawy studentów.

Poznaj nas bliżej i zobacz, co sądzą o nas absolwenci praktyk i stażów!

KLIKNIJ TUTAJ I SPRAWDŹ

 

Alergeny – analityczny punkt widzenia

Alergie pokarmowe są istotnym problemem zdrowotnym w krajach wysokorozwiniętych, ponieważ czynniki je wywołujące nie mają wspólnej budowy chemicznej, na podstawie której można jednoznacznie wskazać ich zdolność do alergizacji. Większość naturalnie występujących alergenów pokarmowych to białka lub glikoproteiny o małej masie cząsteczkowej, które są odporne na hydrolizę pod wpływem enzymów trawiennych.

Jak do tej pory wartości dawek progowych wywołujących objawy alergii pokarmowej nie są normowane, a dawki wywołujące reakcje obronne organizmu są trudne do ustalenia. W związku z tym niezbędne jest posiadanie informacji o zawartości potencjalnych alergenów w żywności. Obecnie dostępnych jest wiele biologicznych i fizykochemicznych metod detekcji alergenów w żywności, które pozwalają na wykrycie samego alergenu lub markera wskazującego na jego obecność. Metody biologiczne oparte są na analizie białka alergennego, tj. immunoenzymatyczne testy typu ELISA, testy immunochromatograficzne typu LFA, biosensory, metody oparte na analizie DNA wykorzystujące reakcje PCR oraz metody fizyczne jak spektrometria mas, z którą obecnie wiąże się duże oczekiwania w analizie materiału alergennego.

Test immunoenzymatyczny ELISA, czyli test fazy stałej, służy do wykrycia określonych białek w badanym materiale z użyciem przeciwciał znakowanych enzymem. Zasada działania testu ELISA związana jest z unieruchomieniem badanego białka (alergenu) na podłożu stałym (płytce), a następnie na wykryciu go za pomocą przeciwciała znakowanego enzymem (przeciwciała detekcyjnego). Testy immunoenzymatyczne swoją popularność zyskały dzięki prostocie oznaczenia, wysokiej czułości oraz specyficzności. Testy immunochromatograficzne typu LFA w formie pasków z bocznym przepływem są uproszczoną wersją testów ELISA. Testy te składają się z patyczka (paska) pokrytego membraną, na której znajdują się immunoreaktywne cząsteczki (przeciwciała i antygeny). Testy immunochromatograficzne nie wymagają technicznych umiejętności w przeprowadzeniu analizy, są bardzo szybkie i poręczne, stanowią tani i dostępny sposób screeningu żywności. Mogą być stosowane w otoczeniu produkcyjnym bez potrzeby posiadania specjalistycznej aparatury. Metody te mają ograniczone zastosowanie do produktów przetworzonych, w których mogło dojść do zmian w obrębie epitopu białka.

Większość metod oznaczania składników alergennych w żywności oparta jest na wykrywaniu białek, które są bezpośrednią przyczyną alergii pokarmowych. Alternatywą mogą być metody pozwalające na wykrycie alergennego materiału na podstawie obecności charakterystycznych fragmentów DNA (genów kodujących białko). Opierają się one na łańcuchowej reakcji polimerazy (PCR). Uzyskane wyniki zależą od jakości matrycy DNA wyekstrahowanej z badanej próbki. Ze względu na wysoką czułość metody należy wyeliminować ryzyko kontaminacji próbki na etapie jej przygotowania i uzyskania wyników fałszywie pozytywnych. Istnieje również możliwość wystąpienia wyników fałszywie negatywnych na skutek inhibicji reakcji polimerazy przez niektóre składniki badanego produktu. Metoda ma ograniczone zastosowanie do produktów przetworzonych, w których doszło do termicznej i/lub mechanicznej degradacji DNA.

Oznaczanie określonych sekwencji DNA jako markerów alergennych składników wzbudza wiele kontrowersji, ponieważ zależność pomiędzy obecnością genów, a szukanym białkiem alergennym w próbce nie jest stała i jednoznaczna.

Istnieją co najmniej cztery przyczyny zakłócenia tej zależności:

  1. Czynniki środowiskowe mogą zakłócić ekspresję alergenu.
  2. Procesy technologiczne stosowane w trakcie produkcji żywności mogą w różnym stopniu
    w różny sposób wpływać na degradację białek i kwasów nukleinowych.
  3. Frakcje białkowe wykorzystywane w procesie produkcyjnym mogą nie zawierać DNA.
  4. Wykrywalność DNA i białek może być zakłócona przez obecność różnorakich składników znajdujących się w badanej próbce.

Jednym z głównych ograniczeń metod biologicznych jest możliwość wystąpienia reakcji krzyżowych, które będą skutkowały fałszywie pozytywnym wynikiem. Rozwiązaniem tego problemu jest wykorzystanie do oznaczania biologicznie aktywnych peptydów i białek w żywności zaawansowanej technologicznie spektometrii mas. Jest to technika pozwalającą na jednoznaczną identyfikację związków na podstawie analizy stosunku ich masy do ich ładunku elektrycznego. Efekt ten uzyskuje się poprzez jonizację cząsteczek lub atomów, a następnie detekcję liczby powstających jonów i określenie stosunku ich masy do ładunku (m/z). Wyniki są przedstawiane w postaci tzw. widma masowego. Zaletą tej metody jest możliwość oznaczenia alergennych białek niezależnie od zmiany epitopu czy struktury przestrzennej białka wywołanej np. termicznym procesem obróbki produktu spożywczego. Jednakże fizykochemiczne metody analizy związków oparte na spektrometrii mas wymagają wykwalifikowanego personelu oraz bardzo kosztownej aparatury.

W Laboratorium  J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. alergeny pokarmowe badamy zarówno techniką immuenzymatyczną ELISA jak i techniką PCR. Nasz zakres akredytacji obejmuje wszystkie białkowe alergeny pokarmowe. 

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Marketing na opakowaniu środków spożywczych. Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne

Jednym z kluczowych narzędzi wykorzystywanych w przekazie marketingowym w znakowaniu środków spożywczych są oświadczenia żywieniowe i zdrowotne, czyli komunikaty oraz wizualizacje, które  wskazują, że żywność ma szczególne właściwości.

Oświadczenia żywieniowe odnoszą się do wartości energetycznej bądź obecności albo nieobecności składników odżywczych w produkcie.

Oświadczenia zdrowotne z kolei, to oświadczenia wskazujące na związek żywności, kategorii żywności bądź składnika ze zdrowiem. Stosowanie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych musi być zgodne z zasadą rzetelnego informowania przedstawioną w art. 7 rozporządzenia (UE) nr 1169/2011* oraz przepisami szczegółowymi z  rozporządzenia (WE) nr 1924/2006** a w odniesieniu do autoryzowanych oświadczeń zdrowotnych również rozporządzenia (UE) nr 432/2012***. Oświadczenia odnoszą się do produktu w formie gotowej do spożycia, a ich brzmienie jest ściśle określone. Dopuszczona jest możliwość elastycznego brzmienia oświadczeń, czyli przekazu o podobnym, ale porównywalnym znaczeniu, przy założeniu, że nowe brzmienie będzie miało dla konsumenta taki sam sens.

 

PONIŻEJ KILKA PRZYKŁADOWYCH OŚWIADCZEŃ ŻYWIENIOWYCH:

  • „Nie zawiera cukrów”, „bez cukrów / bez cukru”, „zero cukrów / zero cukru”, oświadczenie może być stosowane tylko wówczas, gdy produkt zawiera nie więcej niż 0,5 g cukrów na 100 g lub 100 ml produktu.
  • „Bez dodatku cukrów”, „bez dodanych cukrów”, „bez dodanego cukru” oświadczenie może być stosowane tylko wówczas, gdy produkt nie zawiera żadnych dodanych cukrów prostych, dwucukrów, ani żadnych innych środków spożywczych zastosowanych ze względu na ich właściwości słodzące. Oświadczenie to podkreśla, że do formuły produktu nie zostały dodane cukry jako składnik. W wykazie składników takiego produktu nie może być m. in.: glukozy (dekstrozy), fruktozy, laktozy, sacharozy (cukier), syropu glukozowego, ale też miodu czy dodanych w celu „dosłodzenia” koncentratów soków owocowych. Oczywiście, w produkcie z oświadczeniem „bez dodatku cukrów” cukry mogą występować naturalnie, pochodzą ze składników produktu i wówczas w znakowaniu pojawia się dodatkowe hasło „Zawiera naturalnie występujące cukry”. Problematyczna, w kontekście użytego w definicji stwierdzenia „żadnych innych środków spożywczych zastosowanych ze względu na ich właściwości słodzące”, jest możliwość stosowania oświadczenia „bez dodatku cukrów” w produkcie, w którym nie dodano cukrów ale obecne są substancje słodzące. Co do zasady dodaje się je właśnie ze względu na ich właściwości słodzące oraz aby cukry wyeliminować albo ograniczyć. Zatem, patrząc wprost do definicji oświadczenia jego stosowanie w produkcie z użytymi substancjami słodzącymi nie powinno być możliwe. W Polsce, w oparciu o opracowane przez Polską Federację Producentów Żywności i zaakceptowane przez Główny Inspektorat Sanitarny wytyczne dotyczące elastyczności brzmienia oświadczeń żywieniowych na temat cukrów, w produktach z dodanymi substancjami słodzącymi (za wyjątkiem nektarów owocowych) można podać informację, że nie zostały do nich dodane cukry. Stosowanie oświadczenia „Bez dodatku cukrów” musi być zgodne z zasadą rzetelnego informowania – nie może wprowadzać w błąd np.: poprzez przypisanie produktowi szczególnych właściwości podczas, gdy wszystkie podobne produkty mają takie same właściwości. I tak, na opakowaniu soków owocowych, hasło „bez dodatku cukrów” mimo, że jest informacją obiektywnie prawdziwą, nie może być użyte, ponieważ dodatek cukrów do soków owocowych prawnie w ogóle nie jest możliwy. Zatem podanie w znakowaniu soku owocowego informacji, że cukry nie zostały dodane, będzie kreowało nieprawdziwą wyjątkowość produktu na co prawo nie pozwala.
  • „Źródło witaminy C”, „zawiera witaminę C” – oświadczenie, może być stosowane tylko wówczas, gdy produkt zawiera co najmniej znaczącą ilość witaminy C. W odniesieniu do witamin i składników mineralnych ilość znacząca to 15 % ich dziennych referencyjnych wartości spożycia (DRWS) w 100 g lub 100 ml produktu dla produktów innych niż napoje, 7,5 % DRWS w 100 ml w przypadku napojów i 15 % DRWS w odniesieniu do porcji jeśli produkt zawiera wyłącznie jedną porcję produktu.

Obecność witaminy C w ilości pozwalającej na zastosowanie oświadczenia żywieniowego „źródło witaminy C”, pozwala dodatkowo na wykorzystanie autoryzowanych (zatwierdzonych) dla tej witaminy oświadczeń zdrowotnych, wskazujących na wpływ na zdrowie, np.:

  • „Witamina C pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego”. Co istotne, wskazane w  oświadczeniu działanie, dotyczy działania składnika, a nie całego produktu, ale dopuszczalne jest informowanie konsumenta, że produkt zawiera witaminę C, a ta pozwala uzyskać korzystny dla organizmu efekt. Np. w znakowaniu soku pomarańczowego zawierającego witaminę C można użyć stwierdzenie „Sok pomarańczowy zawiera witaminę C, która przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego”. Niedopuszczalne natomiast będzie zastosowanie zmodyfikowanego stwierdzenia „Sok pomarańczowy przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Sok pomarańczowy zawiera witaminę C”, gdyż w tym przypadku nie ma jasnego powiązania pomiędzy składnikiem odżywczym, w tym przypadku witaminą C, a deklarowanym efektem. Modyfikując brzmienie autoryzowanych oświadczeń należy też pamiętać, że jego nowe brzmienie nie może mieć ”mocniejszego” przekazu niż to, które zostało autoryzowane. Nie można więc dodać określeń „pobudza”, „optymalizuje”, „wzmacnia” i zmienić brzmienie oświadczenia na np. „Witamina C pobudza normalne funkcjonowanie układu odpornościowego”.

Należy podkreślić, że w odniesieniu do środków spożywczych, w tym suplementów diety, które również są żywnością, użyte oświadczenia zdrowotne mogą wskazywać tylko na np. wspieranie, utrzymanie, czy pozwalanie na zachowanie prawidłowego, właściwego funkcjonowania. W żaden sposób oświadczenia, ale i  ich prezentacja, nie mogą sugerować poprawy, zapobiegania, a tym bardziej leczenia. Taki sposób prezentacji jest możliwy tylko dla leków, a środki spożywcze znakowane w sposób sugerujący działanie lecznicze na pewno będą kwestionowane.

W Laboratorium J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. wykonujemy weryfikacje treści etykiet środków spożywczych przeznaczonych na rynek krajowy i zagraniczny. Jeśli mają Państwo wątpliwości co do poprawności znakowania swoich produktów, w tym stosowanych oświadczeń zachęcamy do kontaktu.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

 

* Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004

** Rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności

*** Rozporządzenie Komisji (UE) nr 432/2012 z dnia 16 maja 2012 r. ustanawiające wykaz dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych dotyczących żywności, innych niż oświadczenia odnoszące się do zmniejszenia ryzyka choroby oraz rozwoju i zdrowia dzieci

Łańcuch chłodniczy – skuteczne narzędzie w kontroli mikrobiologicznej

Temperatura jest kluczowym parametrem zapewniającym bezpieczeństwo żywności: gdy temperatura i warunki środowiskowe są optymalne, z jednej komórki bakteryjnej w ciągu doby powstają miliony komórek potomnych. Żywność wymagająca chłodzenia lub zamrożenia, takie jak mięso, nabiał i świeże produkty, jest szczególnie podatna na rozwój drobnoustrojów, psucie się i utratę wartości odżywczych jeśli nie jest przechowywana lub transportowana we właściwej temperaturze.

Wahania temperatury podczas przechowywania i transportu mogą powodować rozwój mikroflory saprofitycznej, której metabolity pogarszają jakość sensoryczną produktu, ale przede wszystkim rozwój patogenów wywołujących choroby przenoszone drogą pokarmową. Skuteczny łańcuch chłodniczy w ujęciu holistycznym od pola do stołu jest narzędziem, które zapewnia bezpieczeństwo żywności poprzez nieprzerwane chłodzenie. Błędy w łańcuchu chłodniczym są kosztowne, ponieważ według szacunków ONZ rocznie marnujemy około 1,3 miliarda ton żywności. Czy łatwo jest kontrolować temperaturę wiedząc, że ponad 50% artykułów spożywczych wymaga chłodzenia? Teraz już tak, ale utworzenie w Europie niezawodnych łańcuchów chłodniczych zajęło 30 lat.

Psucie się żywności to znacznie większy problem, niż nam się wydaje. Drobnoustroje wykazują się coraz większą tolerancją na niskie temperatury. W odpowiedzi na stres uruchamiają białka szoku zimna, które nie tylko pomagają przetrwać w niekorzystnych warunkach, ale także wpływają na jej wirulencję i zjadliwość. Należy pamiętać, że chłodzenie osłabia drobnoustroje, niska temperatura wpływa pośrednio i bezpośrednio na reakcję mikroorganizmów. Bezpośrednie skutki obejmują zmniejszenie tempa wzrostu, aktywność enzymów, zmianę składu komórek i zróżnicowane wymagania pokarmowe. Pośrednio wpływa na dyfuzje składników odżywczych.

U Escherichia coli i Bacillus cereus niska temperatura w okolicach 0 °C zmienia strukturę błony komórkowej przyczyniając się do śmierci komórki. Jakość mikrobiologiczna produktów będzie zależała nie tylko od liczby, ale też i od rodzaju drobnoustrojów. Na przykład w schłodzonym pasteryzowanym mleku krowim mikroorganizmy powodujące psucie mogą być aktywne w temperaturach od 2 °C do 30 °C. Przechowywanie mleka w temperaturze ok. 5 °C będzie korzystne dla wolno rosnącej w tych warunkach mikroflory psychrotropowej. W temperaturze od 15 °C do 30 °C następuje gwałtowny wzrost bakterii kwasu mlekowego, obniżenie pH i kwaśnienie.  Badanie symulowanego nadużywania temperatury dostarczyło dowodów, że przechowywanie pasteryzowanego mleka w 10 °C skraca okres przydatności do spożycia o prawie dwie trzecie w porównaniu z temperaturą przechowywania wynoszącą 4 °C.

Produkty mięsne ze względu na bogactwo składników odżywczych są doskonałą pożywką do drobnoustrojów. Przerwanie ciągu chłodniczego przyspiesza procesy mikrobiologicznego rozkładu białka, dlatego należy  je przechowywać i transportować  w temperaturze od 2 ° do 7 °C, w zależności od rodzaju produktu. Z drugiej strony Listeria monocytogenes może rozwijać się w temperaturze poniżej 5 °C. Jednakże Unia Europejska odnotowuje niską częstotliwość występowania ognisk związanych z psychrotrofami w porównaniu z bakteriami, np. Campylobacter i Salmonella. Niemniej jednak należy uznać Listeria monocytogenes za równie niebezpieczną, ponieważ każdego roku w Europie z powodu listeriozy umiera odpowiednio od 3 do 35 osób.

Nie dla każdego produktu można wykonać symulację przerwania ciągu chłodniczego. Rozporządzenie (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (z zmianami) w rozdziale 9 jasno precyzuje: „Surowce, składniki, półprodukty i wyroby gotowe, które mogłyby sprzyjać wzrostowi chorobotwórczych mikroorganizmów lub tworzeniu się toksyn, muszą być przechowywane w temperaturach, które nie powodowałyby ryzyka dla zdrowia. Nie można naruszać łańcucha chłodniczego. Jednakże ograniczone okresy, kiedy temperatura nie jest kontrolowana, są dopuszczalne, aby przystosować się do zasad postępowania przyjętych w trakcie przygotowywania, transportu, magazynowania, wystawiania na sprzedaż i dostarczania żywności, pod warunkiem, że nie powoduje to ryzyka dla zdrowia. Przedsiębiorstwa sektora spożywczego produkujące, dokonujące obróbki lub pakujące przetworzone środki spożywcze muszą posiadać właściwe pomieszczenia, odpowiednio duże, aby oddzielnie przechowywać surowce, oddzielnie przetworzony materiał oraz posiadać odpowiednią, oddzielną chłodnię.”

Reasumując, przerwanie ciągu chłodniczego może wykonać producent, żeby potwierdzić lub wykluczyć wpływ temperatury na produkt. Bezpieczeństwo to również, obok obecności patogenów, zepsucie sensoryczne spowodowane rozwojem mikroflory saprofitycznej, której produkty metabolizmu np. aminy biogenne wykazują działanie toksyczne. Poza tym, zmiany sensoryczne w postaci zapachu gnilnego, serowego, zazielenienia czy obecności śluzu dyskwalifikują produkt. Niska temperatura przechowywania warunkuje stabilność mikrobiologiczną produktu w założonym terminie przydatności do spożycia poprzez swój wpływ na procesy metaboliczne, po prostu je spowalnia.

W naszych pracowniach mikrobiologicznych możemy wykonać badania przerwanego ciągu chłodniczego tak, by ustalić optymalne temperatury i czas przechowywania produktów.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Co kryje szarlotka? O pozostałości pestycydów w jabłkach

Jabłka to jedne z najpopularniejszych, jadalnych owoców na świecie. Światowa produkcja jabłek w 2022 roku wyniosła około 78 mln ton, z czego 41 mln wyprodukowały Chiny, a około 12 mln Europa – w tym 4,7 mln ton Polska.

Tak wysoka produkcja związana jest z wieloma walorami zdrowotnymi jabłek. Są bogatym źródłem witamin, minerałów, przeciwutleniaczy i błonnika pokarmowego. Oprócz pozytywnego wpływu na zdrowie, jabłka mogą być też potencjalnym źródłem szkodliwych substancji i toksyn.  Ze względu na wysoką podatność na choroby bakteryjne, grzybicze oraz inne szkodniki powszechne w uprawie jabłoni, stosowana jest szeroka gama środków ochrony roślin. W celu ochrony zdrowia konsumentów niezbędny jest monitoring poziomu zawartości pozostałości pestycydów w jabłkach.

Zgodnie z wieloletnim, skoordynowanym unijnym programem kontroli żywności, Główny Inspektorat Sanitarny w Polsce w latach 2017-2020 i 2022 roku przebadał jabłka dostępne na polskim rynku. Dane dotyczące badań, wyniki oznaczenia pozostałości pestycydów w jabłkach oraz ocena potencjalnego zagrożenia oznaczonych pozostałości dla zdrowia konsumentów w latach 2017-2020 zostały przedstawione w raportach przygotowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH. W tabeli poniżej przedstawiono zestawienie ilości przebadanych próbek, ilości próbek z przekroczeniem najwyższej dopuszczalnej pozostałości (NDP) i „czystych” oraz najczęściej wykrywane pestycydy w latach 2017-2020.

Rok Ilość przebadanych próbek Ilość próbek z przekroczeniem NDP, po uwzględnieniu rozszerzonej niepewności 50% Ilość próbek, w których nie stwierdzono obecności pozostałości żadnego z analizowanych pestycydów Najczęściej wykrywane pestycydy
2020 97 0 5 (5%) kaptan, boskalid, fludioksonil
2019 68 1 (1,47%) 8 (12%) kaptan, acetamipryd, fludioksonil, flonikamid
2018 130 2 (1,54%) 44 (34%) kaptan, boskalid, fludioksonil
2017 85 1 (1,18%) 25 (29%) kaptan, boskalid, tebukonazol, fludioksonil

Jak wynika z danych zamieszczonych w tabeli, ilość próbek, w których nie oznaczono pozostałości żadnego z analizowanych pestycydów w roku 2019 i 2020 była znacznie niższa w porównaniu z rokiem 2017 i 2018.  W raportach przedstawiono także analizę zagrożenia dla zdrowia konsumentów szacując ryzyko długoterminowe, scharakteryzowane w postaci szacowanego dziennego pobrania danego pestycydu z jabłkami. W 2018, 2019 i 2020 roku nie stwierdzono realnego zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Natomiast w 2017 dla jednej próbki, w której stwierdzono przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości (NDP) dla chlorpiryfosu uznano potencjalne zagrożenie dla zdrowia konsumenta.

Na szczęście ilość próbek, w których stwierdzono niezgodność z wymaganiami NDP jest niewielka. Obserwujemy także powtarzalność oznaczanych pestycydów. Kaptan, boskalid i fludioksonil to substancje czynne w środkach ochrony roślin, stosowanych do zwalczania grzybów atakujących jabłonie.  Wiedza o rodzaju i zawartości pozostałości pestycydów w próbkach pozwala na zachowanie większej ostrożności przy ich stosowaniu przez producentów jabłek, a także wzbudza czujność jednostek kontrolujących pozostałości pestycydów w jabłkach, dostępnych na rynku.

Cennych danych dotyczących pozostałości pestycydów w jabłkach dostarcza nam również raport z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie. W ramach badań przeanalizowano próbki ze zbiorów z 2012 i 2020 roku. Na podstawie otrzymanych wyników stwierdzono znaczne ograniczenie stosowania pestycydów na przestrzeni 8 lat oraz brak stosowania zakazanych środków ochrony roślin.

A co z wynikami badań z 2022 roku? Na nie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, gdyż nie zostały jeszcze opracowane. Zgodnie z Rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2021/601 z dnia 13 kwietnia 2021 roku, państwa członkowskie do 31 sierpnia 2023 były zobowiązane do dostarczenia wyników badań do EFSA (Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności). Po upływie około roku prawdopodobnie ukaże się ogólny raport EFSA, a za około dwa lata możemy się spodziewać szczegółowego raportu przygotowanego przez PZH.

Oczekując na wyniki zapraszamy do zapoznania się i skorzystania z naszej oferty oznaczenia pozostałości pestycydów nie tylko w jabłkach. Oferujemy szeroki wachlarz oznaczanych pestycydów, krótkie terminy realizacji oraz rzetelność otrzymanych wyników.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

IX Kongres Rybny za nami!

W dniach 14-15 września 2023 roku w Hotelu Sheraton w Sopocie, odbył się IX Kongres Rybny. Wydarzenie gościło 255 delegatów reprezentujących przetwórstwo rybne, dostawców technologii, jak również przedstawicieli akwakultury.

Podczas całego wydarzenia zaprezentowano bardzo ciekawe prelekcje z zakresu sytuacji gospodarczej przetwórstwa rybnego, sytuacji rynkowej, rynków surowcowych dotyczących ryb bałtyckich, karpia, pstrąga i suma afrykańskiego  oraz innowacyjnych technologii.

W tym roku laboratorium J.S. Hamilton nie tylko brało czynny udział w wydarzeniu, ale również pełniło funkcję srebrnego  sponsora Kongresu. Pierwszego dnia, Małgorzata Stachowiak, Dyrektor ds. Badań Mikrobiologicznych, zaprezentowała temat: „Challenge test pod lupą producenta, audytora i analityka w laboratorium”, który spotkał się z dużym uznaniem wśród delegatów.

Nasi Eksperci, obecni podczas Kongresu, wymienili się ogromem doświadczeń dotyczących rynku rybnego, jak również była to szansa na nawiązanie nowych kontaktów biznesowych.

Jako akredytowane laboratorium badawcze, w J.S. Hamilton prowadzimy szereg badań związanych z bezpieczeństwem żywności. Nasi eksperci z pewnością przygotują zakres badań dostosowany do Państwa potrzeb.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy

Warzywa pod kontrolą!

Warzywa znajdują się u podstawy Piramidy Zdrowego Żywienia opublikowanej w 2016 roku przez Instytut Żywności i Żywienia. W praktyce oznacza to, że powinny stanowić co najmniej połowę naszego dziennego jadłospisu.

Są skarbnicą składników odżywczych, witamin oraz minerałów. Stymulują układ immunologiczny do pracy, a dzięki wysokiej zawartości błonnika wspomagają układ pokarmowy. Z tego względu istotny jest ciągły monitoring dostępnych na rynku warzyw, w zakresie ich jakości i bezpieczeństwa. Jednym z podstawowych elementów monitoringu żywności jest ocena zawartości pozostałości pestycydów.

Zgodnie z opracowanym przez Główny Inspektorat Sanitarny planem monitorowania pozostałości pestycydów w żywności w 2021 przebadano 62 różnych artykułów żywieniowych pod kątem pozostałości 320 pestycydów. Zakres badań został opracowany na podstawie wymagań Rozporządzenia Wykonawczego Komisji (EU) 2020/585 oraz analizy raportów oznaczeń pozostałości pestycydów w żywności w poprzednich latach. Czynnikami wpływającymi na wybór produktów były m. in. przekroczenia najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów w danych produktach, częstotliwość występowania wielokrotnych pozostałości w poprzednich latach, a także analiza danych na temat szkodliwości pozostałości pestycydów obecnych w produktach dla zdrowia konsumentów. Raporty z badań prowadzonych w poprzednich latach są dostępne na stronie https://www.pzh.gov.pl/.

W 2021 do badań pobrano 3754 próbek, w tym 1613 próbek warzyw, stanowiących o 49% więcej próbek niż przebadanych owoców. W 59% próbkach warzyw stwierdzono obecność pozostałości pestycydów. W tabeli poniżej przedstawiono warzywa, w których procent oznaczenia pozostałości pestycydów w stosunku do ilości pobranych próbek był najwyższy. Statystyki dotyczą tylko tych produktów, z których pobrano co najmniej 8 próbek.

Warzywo

Ilość przebadanych próbek Ilość próbek, w których oznaczono pozostałości pestycydów % próbek, w których oznaczono pozostałości pestycydów
Rukola 41 41 100%
Seler naciowy 33 30 90,9%
Jarmuż 42 37 88,1%
Seler korzeń 58 48 82,8%
Brukselka 41 33 80,5%
Pomidory 125 99 79,2%

Pieczarka biaława

40

30

75%

W 2021 zidentyfikowano 108 (6,7%) próbek warzyw niezgodnych z najwyższymi dopuszczalnymi poziomami pozostałości pestycydów, co stanowiło o 0,6% więcej próbek niezgodnych w porównaniu do owoców.

Najwięcej przekroczeń najwyższych dopuszczalnych pozostałości pestycydów (NDP) stwierdzono w jarmużu kędzierzawym (38,1%), korzeniu selera (29,3%), kapuście pekińskiej (18,9%) i selerze naciowym (15,15%). W jarmużu odnotowano także najwyższe zgłoszone przekroczenie wynoszące 19000 razy wartości NDP dla buprofezyny. Warto wspomnieć również, że jarmuż znalazł się na trzecim miejscu tegorocznej (tj. z 2023 roku) listy Dirty Dozen, dotyczącej najwyższych zawartości pozostałości pestycydów w owocach i warzywach  na rynku amerykańskim. Niestety w latach 2017-2020 jarmuż nie był poddany badaniom w Polsce, jednak co roku badany był seler korzeniowy. W celu prześledzenia zawartości pozostałości pestycydów w korzeniu selera wykorzystano raporty Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH.

Dane dotyczące ilości przebadanych próbek, ilości próbek przekroczonych oraz „czystych” przedstawiono w tabeli poniżej.

Rok Ilość przebadanych próbek Ilość próbek przekroczonych, po uwzględnieniu rozszerzonej niepewności 50% Ilość próbek, w których nie stwierdzono obecności pozostałości żadnego badanego pestycydu Najczęściej wykrywane pestycydy
2020 54 14 (25,9%) 8 (15%) difenokonazol, linuron, azoksystrobina
2019 42 11 (26,2%) 1 (2%) linuron, azoksystrobina, difenokonazol, chlorpyrifos, boskalid
2018 55 1 (1,82%) 21 (38%) azoksystrobina, difenokonazol
2017 50 1 (2%) 25 (50%) azoksystrobina, difenokonazol

Jak wynika z danych przedstawionych w raportach, niestety obserwujemy wzrost ilości oznaczanych pozostałości pestycydów w selerze korzeniowym w porównaniu do 2017 i 2018 roku oraz powtarzalność występowania oznaczanych pestycydów. Azoksystrobina, difenokonazol i linuron również w 2021 należały do grupy najczęściej oznaczanych pestycydów w warzywach. Oprócz nich oznaczono także w znacznych ilościach: jon bromkowy, boskalid, ditiokaraminiany, fluopyram oraz acetamipryd.

Najmniej pozostałości pestycydów wykryto w burakach, kapuście głowiastej i cebuli. Po prześledzeniu wyników z lat 2017-2020, stwierdzono, że kapusta głowiasta jest poddawana badaniom co roku od 2017. Jak wskazuje rozporządzenie Komisji (UE) 2021/601 z dnia 13 kwietnia 2021 również w 2022 została wzięta pod lupę. Z niecierpliwością oczekujemy wyników, które prawdopodobnie ukażą się na początku 2024 roku. Niestety, jak wynika z rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2022/741 z dnia 13 maja 2022 r. cykl badań kapusty głowiastej w 2023 roku został przerwany. W 2023 roku do badań zdecydowano pobrać próbki kalafiora, cebuli, marchwi, ziemniaków oraz suszonej fasoli. W 2024 roku zostaną przebadane bakłażany, brokuły oraz papryki, natomiast w 2025 zgodnie z programem sprawdzeniu na zawartości pozostałości pestycydów zostaną poddane sałaty, ponownie kapusta głowiasta, pomidory i szpinak.

Podczas analizy danych zamieszczonych w raportach dla produktów, zleconych w ramach corocznych kontrolnych badań, należy pamiętać, że wymienione w powyższych rozporządzeniach produkty dotyczą danej grupy lub podgrupy produktów. Do badań pobiera się próbki będące głównym produktem z grupy lub podgrupy, zgodnie z wykazem zawartym w części A załącznika I do rozporządzenia Komisji (UE) 2018/62.

Jeśli jesteś zainteresowany oznaczeniem pozostałości pestycydów w swoim produkcie zapraszamy do kontaktu. Oferujemy szeroki wachlarz oznaczanych pestycydów, krótkie terminy realizacji oraz rzetelność otrzymanych wyników.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy