Szkolenie z analizy sensorycznej wody z uwzględnieniem wymagań normy PN-EN 1622 oraz technik wykonania badań

Woda to podstawa życia – jej jakość ma bezpośredni wpływ na nasze zdrowie i codzienne samopoczucie. Czystość chemiczna to jedno, ale czy wiesz, że SMAK I ZAPACH WODY również odgrywają kluczową rolę w ocenie jej jakości? Dlatego J.S. Hamilton z dumą zaprasza na wyjątkowe szkolenie z analizy sensorycznej wody, które pomoże Ci zgłębić tajniki tego niezwykle ważnego obszaru.

Dlaczego jakość wody jest kluczowwa dla przemysłu spożywczego?

Woda to nieodłączny element produkcji żywności. Od warzenia piwa, przez produkcję napojów, po wytwarzanie przetworów owocowych i warzywnych – jakość wody, którą używają producenci, ma bezpośredni wpływ na końcowy produkt. Woda, choć pozornie neutralna, może wprowadzać subtelne zmiany w smaku, zapachu i ogólnej jakości żywności. Dlatego tak ważna jest analiza sensoryczna, która pozwala na dokładne monitorowanie tych aspektów.

Sensoryka wody – co to znaczy?

Sensoryka to nauka o zmysłach – analizuje i interpretuje wrażenia smakowe, zapachowe, dotykowe, wzrokowe i słuchowe. W kontekście wody oznacza to ocenę jej smakowitości i aromatu. Dlaczego to takie ważne?

  • Smak i zapach: Choć woda powinna być bezsmakowa i bezwonna, wszelkie odchylenia mogą wskazywać na obecność zanieczyszczeń lub niepożądanych substancji. Nawet minimalne zmiany w smaku i zapachu mogą wpłynąć na jakość produktów spożywczych.
  • Zgodność z normami: Normy, takie jak PN-EN 1622, określają wymagania dotyczące oceny sensorycznej wody. Przestrzeganie tych norm jest nie tylko obowiązkiem prawnym, ale również gwarancją jakości.

Woda w produkcji żywności

Producenci żywności muszą zapewnić, że używana przez nich woda spełnia najwyższe standardy. Woda jest używana na każdym etapie produkcji: do mycia surowców, jako składnik produktów, do chłodzenia i sterylizacji. Nieodpowiednia jakość wody może prowadzić do:

  • Obniżonej jakości produktów: Smak i zapach wody mogą przenikać do produktów spożywczych, zmieniając ich profil sensoryczny.
  • Zagrożeń zdrowotnych: Woda zanieczyszczona chemicznie lub mikrobiologicznie może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia konsumentów.
  • Problemów produkcyjnych: Niewłaściwa jakość wody może powodować korozję urządzeń i problemy technologiczne.

Dlaczego szkolenie z analizy sensorycznej wody jest ważne?

Szkolenie z analizy sensorycznej wody oferowane przez J.S. Hamilton to unikalna okazja, aby zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności w zakresie oceny jakości wody. To szczególnie istotne dla:

  • Pracowników laboratoriów: Zdobędą wiedzę, jak przeprowadzać dokładne i wiarygodne testy sensoryczne.
  • Działów kontroli jakości: Poznają metody monitorowania jakości wody na każdym etapie produkcji.
  • Menadżerów produkcji: Zrozumieją, jak jakość wody wpływa na ogólną jakość produktów i jak zapobiegać potencjalnym problemom.

 

Dołącz do nas – zadbaj o jakość wody i swoich produktów

Nasze szkolenie to nie tylko teoria, ale również praktyczne warsztaty, które przygotują Cię do profesjonalnej oceny sensorycznej wody.

Oferujemy:

  • Dogłębną wiedzę: Wymagania normy PN-EN 1622, techniki analizy i interpretacji wyników.
  • Praktyczne umiejętności: Testy weryfikacyjne, badania sensoryczne i analiza danych.
  • Ekspertów w dziedzinie: Daniel Mrulewicz i Sylwia Sieńkowska, którzy podzielą się swoim bogatym doświadczeniem.

 

Zapisz się już dziś!

Szkolenie odbędzie się 13 września 2024 roku w Gdyni.

WYKŁADY:

  • wymagania normy PN-EN 1622 w zakresie oceny wody
  • realizacja badań wody i analiza wyników
  • zasady wykonania badań sensorycznych
  • czynniki wpływające na wiarygodność wyników

WARSZTATY:

  • wykonanie badań i analiza danych z badań wody metodą pełną i uproszczoną

Prowadzący:

Daniel Mrulewicz – Ekspert ds. badań sensorycznych, od kilkunastu lat wspiera producentów i dystrybutorów w kontroli jakości i rozwoju produktów z zastosowaniem metod analizy sensorycznej oraz badań konsumenckich. Posiada bogate doświadczenie jako trener i konsultant w obszarze badań sensorycznych
i konsumenckiej ocenie produktów. Współpracował z Polskim Komitetem Normalizacyjnym w obszarze analizy sensorycznej oraz jest audytorem technicznym w obszarze analizy sensorycznej. Był odpowiedzialny za projekt pierwszej w Polsce akredytacji badań konsumenckich oraz opracowuje i wdraża metody badawcze
z zastosowaniem metod analizy sensorycznej.

Sylwia Sieńkowska – specjalista ds. szkoleń sensorycznych w zakresie oceny sensorycznej artykułów spożywczych. Ukończyła studnia Towaroznawstwo i Zarządzanie Jakością na Uniwersytecie Morskim w Gdyni. Od 2014 roku prowadzi w J.S. Hamilton szkolenia z zakresu wrażliwości sensorycznej oraz metod analizy sensorycznej w zakładach przemysłu spożywczego.

 

Nie zwlekaj – zgłoś się do 31 sierpnia 2024 roku i skorzystaj z 10%* rabatu!

 

Jak się zarejestrować?

Kliknij tutaj, aby zarejestrować się na nasze szkolenie. Ilość miejsc jest ograniczona, więc działaj szybko!

 

W przypadku pytań lub wątpliwości, nasi eksperci są do Twojej dyspozycji.

Dołącz do nas i dbaj o najwyższą jakość wody, którą używasz w swojej produkcji!

 

Formularz Kontaktowy

*Rabat nie łączy się z innymi promocjami.

Co skrywa ziemniak pod mundurkiem?

Ziemniak (Solanum tuberosum L.) to gatunek rośliny należący do rodziny psiankowatych, pochodzący z Ameryki Południowej. Do Europy trafił pod koniec XVI wieku. Obecnie stanowi jedną z najczęściej uprawianych roślin na świecie, zaraz obok pszenicy, kukurydzy i ryżu. Polscy rolnicy znajdują się w czołówce europejskiej i światowej produkcji ziemniaka. W 2020 roku Polska zajęła drugie miejsce w UE, bowiem odpowiadała za 16,4% jego produkcji. Natomiast w 2023 roku wg GUS zbiór ziemniaków oszacowano na ok. 5,6 mln ton.

Ziemniak obecnie jest rozmnażany wyłącznie wegetatywnie. Wytwarza bogate w skrobię jadalne bulwy o różnych kształtach i kolorach miąższu zależnych od odmiany. W Polsce jest zarejestrowanych 112 jego odmian, a na świecie szacuje się, że jest ich już ponad 10 000.

Ta, tak bardzo powszechna w naszym kraju roślina uprawna, stanowi cenne źródło wielu składników odżywczych i mineralnych. Możemy zadać sobie pytanie – co skrywa ziemniak pod mundurkiem oraz co sprawia, że zwykły ziemniak nie jest wcale taki zwykły, jak moglibyśmy przypuszczać?

Bulwy ziemniaka charakteryzują się wysokimi walorami smakowymi i odżywczymi – są niskokaloryczne, bogate w skrobię, cukry, błonnik, białka oraz aminokwasy. Ponadto są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (głównie kwasu linolowego i linolenowego). Zawierają także znaczne ilości wapnia, chloru, żelaza, jodu, fosforu, miedzi, cynku i siarki oraz witamin. Głównym składnikiem suchej masy bulw ziemniaka jest skrobia, w zależności od odmiany jej zawartość wynosi od 11,0 do 18,3 %. Obróbka termiczna bulw ziemniaka powoduje, że skrobia ulega skleikowaniu, dzięki czemu jest całkowicie i szybko trawiona. Ponadto ziemniak dostarcza do organizmu człowieka aminokwasy egzogenne (których organizm sam nie potrafi wytworzyć), takie jak leucyna, lizyna, treonina czy fenyloalanina. Natomiast błonnik pokarmowy zawarty w bulwach poprawia perystaltykę jelit i zwiększa objętość treści pokarmowej dając uczucie sytości. Ziemniak to także źródło witamin, głównie witaminy A i C oraz niewielkich ilości witamin z grupy B. Ziemniaki, to także cenne źródło potasu, który odpowiada za obniżanie ciśnienia krwi i pozytywnie wpływa na pracę serca, jednak osoby z niewydolnością nerek powinny ograniczyć ich spożywanie.

Wiemy już jakim cennym źródłem składników odżywczych jest ziemniak, ale ta pospolita roślina kryje również w swoim składzie naturalnie występujące związki, które stanowią jej ochronę przed chorobami i szkodnikami, jednakże są trujące dla człowieka. Do takich związków należą glikoalkaloidy steroidowe, których największe stężenie znajduje się w bulwach ziemniaka. Głównymi alkaloidami ziemniaka uprawnego są solanina i chakonina. Alkaloidy te występują naturalnie w rodzinie roślin psiankowatych (Solanaceae), związki te możemy również spotkać w pomidorach i bakłażanach. W odpowiedzi na czynniki stresowe na jakie narażona jest roślina, w tym uszkodzenia mechaniczne, dochodzi do wzmożonej syntezy glikoalkaloidów steroidowych. Tym samym roślina uruchamia naturalny system obronny zabezpieczający ją przed szkodnikami. Można powiedzieć, że wytwarza naturalne pestycydy.

W tym miejscu należy również wspomnieć o związkach, które występują niemal naturalnie w wielu warzywach, w tym także w ziemniakach. Mowa o azotanach i azotynach, których obecność wynika głównie ze stosowania wśród rolników nawozów azotowych. Ich stosowanie  przyczynia się do wzrostu i poprawy wydajności upraw, ale ich nadmierne stosowanie prowadzi do akumulacji tych związków w roślinie. Ich zawartość zależy także od jakości wody i gleby. Azotany same w sobie nie są szczególnie toksyczne, jednak mogą przekształcać się w azotyny i związki nitrozowe wykazujące działanie potencjalnie rakotwórcze. Limity ich zawartości różnią się w zależności od kraju i rodzaju żywności. Stosowanie odpowiednich praktyk rolniczych i właściwa obróbka przed spożyciem mogą pomóc w zminimalizowaniu ich zawartości w ziemniakach.

W związku z tym, że Polska jest w czołówce produkcji ziemniaka, uprawa ta wymaga odpowiedniej ochrony. Zgodnie z wykazem środków ochrony roślin Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi lista substancji aktywnych dopuszczonych do użytkowania w uprawie ziemniaków jest dość bogata. Dlatego konieczne jest monitorowanie pozostałości pestycydów w bulwach ziemniaka.

Nasze laboratorium Hamilton UO-Technologia Sp. z o.o.  oferuje akredytowane badania blisko 800 pozostałości pestycydów na poziomach spełniających wymagania legislacji Unii Europejskiej (Rozporządzenie nr 396/2005 z dnia 23 lutego 2005 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów w żywności i paszy pochodzenia roślinnego i zwierzęcego oraz na ich powierzchni, ze zmianami). W naszej ofercie znajduje się bogaty wachlarz multimetod, które swoim zakresem obejmują ponad 700 substancji aktywnych, a także metod specyficznych, dzięki którym mamy możliwość oznaczenia wybranych grup związków (np. ditiokarbaminiany wyrażone jako CS2).

W 2023 roku weszło w życie Rozporządzenie nr 2022/1346 zmieniające załączniki II i III do rozporządzenia (WE) nr 396/2005 Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości 1,4-dimetylonaftalenu, 8-hydroksychinoliny, pinoksadenu i walifenalatu w określonych produktach lub na ich powierzchni. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności uznał, że ponieważ 1,4-dimetylonaftalen może naturalnie występować w produktach roślinnych, ustalenie najwyższych dopuszczalnych poziomów (NDP) dla produktów pochodzenia roślinnego na poziomie granicy oznaczalności może być niewłaściwe. Stwierdzono, także że dane z monitorowania produktów roślinnych (z wyjątkiem ziemniaków) są niewystarczające oraz że osoby zarządzające ryzykiem powinny przeprowadzić dalszą analizę. W odniesieniu do ziemniaka nie została zmieniona dotychczas obowiązująca wartość NDP, wynosząca 15 mg/kg.

1,4-dimetylonaftalen (1,4-DMN), to pochodna naftalenu (związek należący do grupy węglowodorów aromatycznych), w rolnictwie stosowana jaka regulator wzrostu. 1,4-DMN jest substancją aktywną, zapobiegającą kiełkowaniu bulw (takich jak ziemniaki) podczas ich przechowywania. Związek ten jest niczym inhibitor kiełkowania, zapobiega aktywacji procesów biologicznych. Zwykle aplikowany jako aerozol, mgiełka czy para, dzięki czemu pokrywa bulwy w sposób równomierny i cechuje się wysoką skutecznością. Stosowanie 1,4 DMN zapobiega stratom podczas przechowywania, pozwala lepiej zarządzać zapasami przedłużając czas ich przechowywania.

Bezsprzecznie ziemniaki są powszechnie dostępnym źródłem wartości odżywczych. Nie bez znaczenia pozostaje jednak ich odpowiednie przechowywanie i przygotowanie przed spożyciem, a także monitorowanie w nich substancji niepożądanych. Wszystko to ma wpływ na bezpieczeństwo i zdrowie konsumentów.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy