Jak obliczyć ślad węglowy firmy i dlaczego to ważne?

Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że odpowiedzialne podejście do klimatu to nie tylko kwestia reputacji, ale realne wyzwanie biznesowe. W dobie rosnących wymagań ESG i CSRD dokładna wiedza o emisjach staje się niezbędna – także tych pośrednich (Scope 3), które często odpowiadają za ponad 70% całkowitego śladu węglowego firmy.

Kalkulacja śladu węglowego – Scope 3 i analiza LCA produktów 

Oferujemy kompleksową usługę kalkulacji: 

  • Śladu węglowego Zakres 3 – identyfikacja i precyzyjne obliczenie emisji pośrednich w całym łańcuchu wartości: od surowców, przez transport, aż po użytkowanie i utylizację produktów. 
  • Śladu węglowego produktu – analiza cyklu życia (LCA), która pozwala ocenić wpływ produktu na klimat na każdym etapie jego istnienia. 

Dlaczego warto obliczyć ślad węglowy z J.S. Hamilton? 

Nasza usługa pomoże Ci przygotować firmę do rosnących wymagań związanych z ESG i CSRD. Zyskasz nie tylko rzetelny raport, ale także konkretne rekomendacje, które pozwolą ograniczyć emisje i zoptymalizować koszty. To również sposób na budowanie przewagi konkurencyjnej i zwiększanie zaufania klientów dzięki transparentnemu podejściu do kwestii środowiskowych. 

Szkolenie z doświadczonym ekspertem od śladu węglowego i dekarbonizacji 

Naszym doradcą jest specjalista z ponad 20-letnim doświadczeniem w zakresie zmian klimatu i dekarbonizacji. To certyfikowany kierownik projektów, wykładowca MBA i konsultant, który współpracował m.in. z Intel, Orlen, Veolia, PGE, Volvo czy Energa. Doradzał także miastom takim jak Warszawa, Gdynia i Kraków w strategiach redukcji emisji. 

Jego praktyczne podejście gwarantuje, że otrzymasz rozwiązania, które faktycznie przełożą się na korzyści dla środowiska i Twojej firmy. 

Chcesz zdobyć wiedzę w tym zakresie? Sprawdź nasze szkolenia: 

  • ️Mierzenie śladu węglowego firmy i produktu
    Terminy: 16.09.2025 | 05.11.2025
    Program szkolenia
  • ESG w organizacji: obowiązki, strategia i raportowanie
    Terminy: 18–19.09.2025 | 20–21.11.2025
    Program szkolenia

Masz pytania? Skontaktuj się z nami: szkolenia@jsh.com.pl lub tel:+48587669946 

Identyfikacja gatunku mięsa metodą PCR – nowoczesne narzędzie kontroli jakości

Pomimo ugruntowanych przepisów dotyczących etykietowania żywności, problemy z autentycznością produktów mięsnych są odnotowywane na całym świecie. Niewystarczające czyszczenie linii produkcyjnych i niezadowalające warunki sanitarne w zakładach przetwórstwa przemysłu spożywczego mogą prowadzić do obecności niezadeklarowanych gatunków mięsa. Nawet śladowe ilości mięsa wieprzowego, końskiego czy wołowego mogą jednak budzić istotne wątpliwości – zarówno natury społecznej, religijnej, jak i zdrowotnej.

Problemy z autentycznością produktów mięsnych i skala zafałszowań

Mięso jest jednym z najczęściej spożywanych produktów spożywczych na świecie (FAO, 2023). Ze względu na rosnące trendy w cenach żywności i wahania jej dostępności na rynku światowym, przypadki oszustw żywnościowych przyciągnęły uwagę opinii publicznej i naukowców. Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej oszustwo żywnościowe należy postrzegać jako „intencjonalne dodawanie nieoryginalnych substancji lub zastępowanie autentycznych składników tańszymi zamiennikami w celu osiągnięcia korzyści ekonomicznych przez sprzedawcę”. Badania przeprowadzone w 2022 roku wskazały na liczne przypadki w kontekście zgłaszanych oszust żywnościowych: błędne etykietowanie (20,7%), sztuczne ulepszanie (17,2%) oraz zastępowanie składników (16,4%). W tym kontekście produkty mięsne zostały odnotowane jako jedna z najbardziej zafałszowanych kategorii żywności. W szczególności wysoki odsetek błędnego etykietowanie produktów mięsnych – aż 78% przypadków – odnotowano w: Republice Południowej Afryki, Malezji, Włoszech, Rosji, Stanach Zjednoczonych Ameryki, Kanadzie i Chinach. Dlatego też dostarczanie rzetelnych informacji o żywności jest uważane za fundamentalne dla zapewnienia wysokiego poziomu ochrony zdrowia oraz praw i interesów konsumentów.

Metody wykrywania gatunków mięsa – przewaga technik molekularnych

Opracowano różnorodne metody analityczne oparte na analizie białek lub DNA do wykrywania gatunków zwierząt w produktach mięsnych. Jednakże techniki molekularne okazały się skuteczniejsze w analizie przetworzonych produktów spożywczych (np. kiełbas czy konserw), ze względu na lepszą stabilność DNA w warunkach podwyższonej temperatury. Najczęściej stosowane metody do wykrywania zafałszowań mięsa, oparte na analizie DNA, obejmują: gatunkowo specyficzną reakcję łańcuchową polimerazy (PCR), polimorfizm długości fragmentów restrykcyjnych (RFLP), PCR w czasie rzeczywistym (real-time PCR) i kodowanie kreskowe DNA. Wśród nich PCR w czasie rzeczywistym okazał się dobrym testem ilościowym o wysokiej czułości i swoistości, który umożliwia rozróżnienie przypadków celowego i przypadkowego zafałszowania. Jednakże dokładna kwantyfikacja jest utrudniona przez różne czynniki, takie jak zmienność liczby komórek na tkankę, wybrany marker molekularny i stopień przetworzenia produktu, które mogą wpływać na integralność DNA.

Zastosowanie techniki real-time PCR w kontroli jakości mięsa

Niemniej technika real-time PCR wyróżnia się: wysoką czułością i specyficznością, możliwością analizy mięsa surowego i przetworzonego, szybkim czasem uzyskania wyniku, skutecznością
w wykrywaniu zafałszowań gatunkowych.

Technika ta ma szczególne zastosowanie między innymi w:

  • kontroli zgodności deklaracji producenta z rzeczywistym składem produktu (zastąpienie deklarowanych drogich rodzajów surowców mięsnych tańszymi alternatywami, np. kurczakiem w produktach z indyka),
  • wykrywaniu niezadeklarowanych gatunków mięsa (np. wieprzowiny w wołowinie),
  • zapewnianiu zgodności z normami religijnymi – potwierdzenie statusu halal, którego ważnym elementem jest kontrola braku celowo lub przypadkowo dodanej wieprzowiny,
  • w badaniu produktów wegańskich i wegetariańskich.

W J.S Hamilton zajmujemy się identyfikacją gatunków mięsa wraz z ich oznaczeniem ilościowym techniką real-time PCR.
Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Czy żywność może być bezpieczniejsza? Aparat do automatyzacji metod ELISA

Alergeny to substancje, które mogą wywoływać reakcję alergiczną u uczulonych osób. W przypadku alergii pokarmowych są to najczęściej białka obecne w żywności, takie jak mleko, jaja, orzeszki ziemne, soja, gluten czy ryby. Nawet ich śladowe ilości mogą prowadzić do poważnych objawów – od wysypki po groźną dla życia anafilaksję. Dlatego tak ważne jest skuteczne wykrywanie alergenów w produktach spożywczych. Jedną z najczęściej stosowanych metod w tym zakresie jest test ELISA (Enzyme-Linked Immunosorbent Assay), który umożliwia oznaczanie nawet śladowych ilości białek uczulających.

Czym jest ELISA i dlaczego się ją stosuje?

Metoda ELISA to technika laboratoryjna służąca do wykrywania i oznaczania obecności konkretnych białek uczulających. W kontekście alergii pokarmowych testy ELISA pozwalają wykryć nawet śladowe ilości alergenów. Podstawowy mechanizm działania metody ELISA opiera się na reakcji antygen–przeciwciało. Próbka (np. ekstrakt z produktu spożywczego) jest nanoszona na płytkę pokrytą przeciwciałami specyficznymi dla danego alergenu (antygenu). Jeśli w próbce znajduje się dany alergen, zwiąże się on z przeciwciałem. Następnie dodaje się przeciwciało wykrywające sprzężone z enzymem, które wiąże się z innym miejscem na antygenie, tworząc tzw. „kanapkę”. Dodanie substratu enzymatycznego powoduje reakcję barwną – im intensywniejszy kolor, tym więcej alergenu w próbce. Ostateczny wynik odczytywany jest spektrofotometrycznie.

ELISA i B.E.A.R. – nowoczesne podejście do wykrywania alergenów

Rozwiązaniem jest automatyzacja – i tu pojawia się system B.E.A.R. (Biological Enzyme-linked Assay Robot), który przejmuje wszystkie etapy analizy: od dozowania próbek, przez inkubację i mycie płytek, aż po końcowy odczyt. Automatyczne wykonanie testu nie tylko skraca czas analizy, ale także eliminuje błędy ludzkie i zwiększa powtarzalność wyników. B.E.A.R. umożliwia jednoczesne badanie wielu próbek, co znacząco zwiększa wydajność laboratorium.

Dodatkową zaletą systemu jest możliwość integracji z bazami danych, co pozwala na cyfrową archiwizację wyników, analizę statystyczną i bieżące monitorowanie jakości produkcji. To z kolei umożliwia szybsze reagowanie na potencjalne zagrożenia i podnosi standardy bezpieczeństwa żywności.

W J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. wdrożyliśmy system B.E.A.R., by jeszcze skuteczniej identyfikować alergeny w próbkach – od surowców po produkty gotowe. Dzięki automatyzacji możemy obsługiwać większą liczbę zleceń, oferując jednocześnie wysoką jakość, wiarygodność i powtarzalność wyników. To bezpośrednio przekłada się na wyższy poziom bezpieczeństwa konsumentów i spełnienie rosnących wymagań rynku. Proces automatyzacji to nie tylko inwestycja w sprzęt, ale także w kompetencje zespołu.

Dzięki takim inwestycjom możemy jeszcze skuteczniej wspierać naszych klientów – oferując najwyższy poziom usług badawczych i diagnostycznych, zgodny z aktualnymi wymaganiami branży. Łączymy nowoczesne technologie z doświadczeniem i wiedzą naszych ekspertów, nieustannie dążąc do doskonałości w każdym etapie procesu badawczego.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Nasza nowa usługa – badanie acetamiprydu jako pojedynczego związku

Wychodząc naprzeciw Państwa potrzebom w dostosowaniu się do zaostrzonych wymagań, wprowadziliśmy do oferty badanie pozostałości acetamiprydu w próbkach rolno-spożywczych jako pojedynczego związku. Dzięki temu:

  1.  Precyzyjnie określą Państwo poziom acetamiprydu już na etapie produkcji.
  2.  Zminimalizują ryzyko odrzutu partii z powodu przekroczeń NDP.
  3.  Zaplanują zabiegi ochronne zgodnie z nowymi przepisami.

Obniżenie NDP dla pozostałości acetamiprydu od 19 sierpnia 2025 r. (Rozporządzenie UE 2025/158)

Acetamipryd to neonikotynoidowy insektycyd o działaniu systemicznym. Ceniony za skuteczność (przeciw mszycom, przędziorkom i wielu innym szkodnikom) oraz niską toksyczność dla pszczół.

Co się zmienia?

Na mocy Rozporządzenie UE 2025/158 obniżone zostaną NDP dla pozostałości acetamiprydu w 38 kategoriach produktów.

Produkt Obowiązujący NDP (mg/kg) Planowany NDP (mg/kg) Różnica
Jabłka, Gruszki 0,4 0,07 ↓0,33
Pigwy 0,8 0,15 ↓0,65
Owoce nieszpułki zwyczajnej 0,8 0,3 ↓0,5
Morele 0,8 0,08 ↓0,72
Czereśnie 1,5 0,8 ↓0,7
Brzoskwinie 0,2 0,08 ↓0,12
Winogrona (stołowe, do produkcji wina) 0,5 0,08 ↓0,42
Jeżyny, Maliny 2 0,6 ↓1,4
Borówki amerykańskie, Żurawiny, Agrest 2 0,7 ↓1,3
Bez czarny 2 0,5 ↓1,5
Porzeczki 2 0,01 ↓1,99
Oliwki stołowe 3 0,9 ↓2,1
Banany 0,4 0,01 ↓0,39
Pomidory 0,5 0,06 ↓0,44
Papryka 0,3 0,09 ↓0,21
Ogórki, Cukinie 0,3 0,05 ↓0,25
Melony, Dynie, Arbuzy 0,2 0,08 ↓0,12
Brokuły, Kalafiory 0,4 0,06 ↓0,34
Kapusta głowiasta 0,4 0,03 ↓0,37
Roszpunka, Rukola 3 1,5 ↓1,5
Sałaty 1,5 0,01 ↓1,49
Gorczyca sarepska 3 0,9 ↓2,1
Szpinak, Boćwina 0,6 0,01 ↓0,59
Szparagi 0,8 0,01 ↓0,79

Produkty, dla których NDP zostanie obniżony do poziomu granicy oznaczalności (0,01 mg/kg):

    • porzeczki
    • banany
    • szparagi
    • sałata i endywia
    • boćwina i szpinak

Uwaga: od 19 sierpnia 2025 r. żadne produkty (świeże, mrożone ani przetworzone) przekraczające nowe limity nie będą dopuszczone do obrotu w UE.

Zapraszamy do kontaktu z Biurem Obsługi Klienta, gdzie uzyskają Państwo pełną informacje na temat oferty.

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Część III: Zmiany w normach NDP: Wycofania substancji czynnych stosowanych w środkach ochrony roślin

To już trzecia, a zarazem ostatnia część naszego cyklu poświęconego zmianom w normach NDP, jeśli nie widzieliście jeszcze poprzednich publikacji – zachęcamy do przeczytania części pierwszej oraz drugiej

Substancje czynne są wycofywane lub ich zatwierdzenia nie są odnawiane, gdy nie spełniają aktualnych kryteriów bezpieczeństwa lub jakości ustanawianych przez prawo UE.

Wycofywanie substancji czynnych to rezultat ciągłej oceny naukowej i prawnej, której celem jest zapewnienie maksymalnego poziomu ochrony zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska. Decyzje o nieodnowieniu zatwierdzenia są podejmowane zarówno w oparciu o nowe wyniki badań, jak i o niespełnienie wymogów proceduralnych przez producentów.

Substancje czynne wycofane w 2024 roku

Substancja czynna Zakaz stosowania od Zastosowanie Powód cofnięcia zatwierdzenia
Ipkonazol 29.02.2024 Ochrona zbóż – długoterminowe ryzyko dla ptaków ziarnożernych

– substancja działającą szkodliwie na rozrodczość

Dimoksystrobina 31.07.2024 Ochrona zbóż (rzepak) – zanieczyszczenie wód gruntowych istotnymi toksykologicznie metabolitami dimoksystrobiny
Klofentezyna 11.11.2024 Zwalczanie jaj i larw przędziorków w uprawach sadowniczych – właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego

– długoterminowe ryzyko dla ptaków i dzikich ssaków

Triflusulfuron-metylu 20.08.2024 Ochrona chwastobójcza buraka cukrowego – zanieczyszczenie wód podziemnych istotnymi toksykologicznie

metabolitami trisulfuronu

– właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego

Metiram 28.11.2024 Ochrona ziemniaków i jabłoni – właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego

– ryzyko dla organizmów wodnych i w odniesieniu do stawonogów

– wysokie ryzyko narażenia operatora, osób postronnych i mieszkańców

S-metolachlor 23.07.2024 Zwalczanie chwastów jednoliściennych (kukurydza) – zanieczyszczenie wód gruntowych i ryzyko dla wód pitnych

– ryzyko zatrucia wtórnego ssaków żywiących się dżdżownicami

Bentiawalikarb 13.12.2024 Fungicyd stosowany w uprawie ziemniaków i pomidorów – substancja rakotwórcza

– właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego

Abamektyna*
zezwolenie do 31.03.2038
01.04.2024
→ jedynie do zwalczania szkodników w szklarniach stałych
Insektycyd Zezwala się wyłącznie na zastosowania, które umożliwiają kontrolowaną wymianę materiału i energii z otoczeniem i zapobiegają uwalnianiu środków ochrony roślin do środowiska.

* Abamektyna – jej stosowanie w rolnictwie zostało mocno ograniczone. Zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej od 1 kwietnia 2024 związek ten może być stosowany jedynie do zwalczania szkodników w szklarniach stałych.

Substancje czynne wycofane w 2025 roku

Substancja czynna Zakaz stosowania od Zastosowanie Powód cofnięcia zatwierdzenia
Metrybuzyna 24.11.2025 Zwalczanie chwastów jedno- i dwuliściennych (ziemniaki, soja, pomidory i zboża) – właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego

– wysokie ryzyko narażenia osób postronnych i mieszkańców

– ryzyko dla pszczół

Tritosulfuron 07.11.2025 Zwalczanie chwastów w zbożach – wnioskodawca → wycofanie wniosku o odnowienie zatwierdzenia
Mepanipirym 20.05.2025 Fungicyd stosowany w uprawie truskawek – właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego

– długoterminowe ryzyko dla dzikich ssaków

Dimetomorf 20.05.2025 Fungicyd do ochrony roślin z rodzin psiankowatych, liliowatych (cebulowych), dyniowatych oraz winorośli – substancja działającą szkodliwie na rozrodczość

– właściwości zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego

Wygaśnięcie zezwoleń w 2025 roku

Firmy chemiczne muszą złożyć wniosek o odnowienie zatwierdzenia swojej substancji czynnej do władz UE. Jeśli tego nie zrobią, zezwolenie na daną substancję czynną w UE automatycznie wygaśnie w określonym terminie. W poniższej tabeli przedstawiono substancje aktywne, których zatwierdzenie wygaśnie w najbliższym czasie z powodu braku złożenia wniosku o odnowienie lub wycofania wniosku o odnowienie.

Substancja czynna Zakaz stosowania od Zastosowanie
Spirotetramat 31.10.2025 Insektycyd stosowany w ochronie uprawy truskawek, porzeczek, agrestu, borówek, ziemniaków, marchwi
Penflufen 31.05.2025 Fungicyd do zaprawiania bruzd na nasionach ziemniaków oraz nasion lucerny, zbóż, warzyw, roślin strączkowych i nasion oleistych
Pyridalyl 30.06.2025 Insektycyd stosowany w ochronie drzew i krzewów ozdobnych oraz bawełny
Spinetoram 30.06.2025 Insektycyd stosowany w ochronie jabłoni i gruszy
Chromafenozyd 31.03.2025 Insektycyd stosowany w ochronie jabłoni i gruszy, truskawek, wiśni, ryżu, kapusty, sałaty, herbaty, buraków cukrowych, roślin ozdobnych, bawełny
Meptyldinokap 31.03.2025 Fungicyd stosowany w ochronie dyniowatych, owoców (jabłka, gruszki, brzoskwinie, śliwki, truskawki, winogrona)

Odnowienia i przedłużenia zatwierdzeń pestycydów w 2025 roku

W ostatnim czasie UE odnowiła zatwierdzenie chlorku mepikwatu do dnia 29 lutego 2040 r. (Rozporządzenie Wykonawcze Komisji (UE) 2025/150 z dnia 29 stycznia 2025 r.).

Jeśli wniosek o odnowienie nie może zostać w pełni oceniony przed datą wygaśnięcia, zatwierdzenie może zostać przedłużone, aby umożliwić zakończenie oceny. W związku z tym, do tej pory w 2025 roku UE przedłużyła zatwierdzenia substancji wymienionych w poniższej tabeli. Jeżeli ocena odnowienia zostanie zakończona przed upływem przedłużonego terminu, Komisja wydaje decyzję o nieodnowieniu/odnowieniu zatwierdzenia w najwcześniejszym możliwym terminie. W przypadku decyzji o nieprzedłużeniu zatwierdzenia, udzielone wcześniej przedłużenie traci moc. Być może niektóre z poniższych substancji czynnych nie zostaną dopuszczone do dalszego użycia.

Przedłużenie zatwierdzenia w 2025 roku

Substancja czynna Zastosowanie substancji czynnej śor zgodnie z wykazem MRiRW Przedłużenie zatwierdzenia do
Milbemektyna porzeczka, jeżyna, borówka, malina, żurawina, agrest, truskawka, grusza, jabłoń, chmiel 31.05.2026
Pirymetanil truskawka, malina, jeżyna, porzeczka, borówka, agrest, winorośl, jabłoń, grusza, groch, marchew, cukinia, pomidor, papryka, cebula, dynia 30.06.2026
Formetanat pomidor, oberżyna, rośliny ozdobne 30.09.2026
Penmedifam brak 30.09.2026
Cyprodynil truskawka, malina, jeżyna, porzeczka, borówka, żurawina, jabłoń, wiśnia, grusza, pomidor, marchew, seler, cebula, sałata, fasola szparagowa 31.10.2026
Dichlorprop-P brak 31.10.2026
Fosetyl jabłoń, grusza, pomidor, ogórek, papryka, kapusta, rośliny ozdobne, tytoń 31.10.2026
Pirymikarb jabłoń, kapusta, pszenica, jęczmień 31.10.2026
Spinosad borówka, agrest, porzeczka, żurawina, truskawka, malina, jeżyna, ziemniak, kapusta, kalafior, brokuł, pomidor, ogórek, cebula, czosnek, por 31.10.2026
Halosulfuron metylowy brak 15.11.2026
Tritikonazol kukurydza, pszenica, jęczmień, żyto, owies, pszenżyto, rośliny ozdobne 31.01.2027
Ziram kukurydza 31.01.2027
Imazamoks groch, soja, bób, bobik, lucerna, koniczyna, rzepak, słonecznik 30.06.2027
Pyriofenon pszenica, jęczmień, pszenżyto 30.06.2027
Benalaksyl-M brak 30.09.2027
Pyroksulam pszenica, żyto 30.09.2027

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Część II: Zmiany w normach NDP: Pozostałości pestycydów w żywności – jak zmieniają się obowiązujące normy?

To druga część artykułu poświęconego zmianom w normach NDP – jeśli nie widziałeś(-aś) jeszcze pierwszej, możesz ją przeczytać w pierwszej części artykułu.

1,4-dimetylonaftalen i fluopyram

Zgodnie z Rozporządzeniem Komisji (UE) 2024/2640 z dnia 9 października 2024 r., od kwietnia zaszły zmiany w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości 1,4-dimetylonaftalenu oraz fluopyramu w określonych produktach oraz na ich powierzchni.

1,4-dimetylonaftalen

Z końcem kwietnia Unia Europejska wprowadziła zmiany w najwyższych dopuszczalnych poziomach pozostałości dla 1,4-DMN. Substancja ta stosowana jest po zbiorach do zapobiegania kiełkowaniu ziemniaków w czasie przechowywania i transportu, co pozwala na dłuższe utrzymanie jakości bulw.

Na wniosek producenta, EFSA przeanalizowała dane dotyczące stosowania 1,4-DMN na ziemniakach i stwierdziła, że proponowane zwiększenie NDP z 15 mg/kg do 20 mg/kg nie stanowi zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Ocena ryzyka wykazała, że długoterminowe spożycie pozostałości 1,4-DMN nie przekracza dopuszczalnego dziennego pobrania (ADI). Jednak konieczne okazało się dostosowanie NDP dla produktów pochodzenia zwierzęcego, z tego względu, że ziemniaki i ich przetwory są wykorzystywane jako pasza dla zwierząt. EFSA oceniła wpływ pozostałości tej substancji czynnej na produkty pochodzenia zwierzęcego. W wyniku oceny zaproponowano obniżenie NDP dla większości produktów pochodzenia zwierzęcego, takich jak mięso, podroby i mleko oraz zwiększenie limitu dla drobiu i jaj, aby odzwierciedlić aktualne dane dotyczące narażenia zwierząt.

Produkt Poprzedni NDP (mg/kg) Obowiązujący NDP (mg/kg)
Ziemniaki 15 20
Większość produktów pochodzenia zwierzęcego obniżenie dotychczasowych NDP
Mleko (bydło, owce, kozy, konie, inne) 0,4 – 0,5 0,3
Drób

  • mięso
  • tłuszcz, podroby jadalne
0,2

0,6 – 0,7

0,3

1,5

Jaja ptasie 0,15 0,4

Fluopyram

Od 30 kwietnia Unia Europejska zwiększyła najwyższy dopuszczalny poziom pozostałości fluopyramu w nasionach dyni z 0,01 mg/kg do 0,4 mg/kg. ​

Decyzja ta została podjęta na podstawie danych z badań pozostałości przeprowadzonych na nasionach rzepaku. Zgodnie z wytycznymi UE dotyczącymi ekstrapolacji danych, wyniki tych badań uznano za reprezentatywne dla nasion dyni.

Tiaklopryd

12 maja, na mocy Rozporządzenia Komisji (UE) 2024/2711 z dnia 22 października 2024 r., zostały wprowadzone istotne zmiany w najwyższych dopuszczalnych poziomach pozostałości dla substancji czynnej tiaklopryd.

W odpowiedzi na obawy dotyczące zdrowia publicznego, w tym potencjalnego działania endokrynnego i ryzyka dla zapylaczy – limity, dla wszystkich produktów spożywczych, zostaną obniżone do poziomu granicy oznaczalności:

  • NDP 0,02 mg/kg – orzechy z drzew orzechowych, zioła, kwiaty jadalne, nasiona i owoce oleiste, jaja ptasie;
  • NDP 0,05 mg/kg – herbaty, ziarna kawy, napary ziołowe, ziarna kakaowe, chmiel, przyprawy, miód i produkty pszczele;
  • NDP 0,01 mg/kg – dla pozostałych produktów (niewymienionych powyżej), w szczególności większości produktów roślinnych i pochodzenia zwierzęcego.

Acetamipryd

Acetamipryd to substancja czynna środków ochrony roślin z grupy neonikotynoidów – nowoczesnych insektycydów neuroaktywnych, chemicznie spokrewnionych z nikotyną. Ze względu na skuteczność wobec wielu szkodników ssących i gryzących, jest szeroko stosowany w ochronie roślin.

W opinii EFSA wykazano, że w wielu badanych produktach rolno-spożywczych ostre dawki referencyjne (ARfD) acetamiprydu były przekraczane. W odpowiedzi EFSA zarekomendowała zaostrzenie najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości acetamiprydu, co poddano konsultacjom z państwami członkowskimi UE.

Już po zatwierdzeniu wydanym do 2033 roku, z inicjatywy Francji, EFSA ponownie rozpoczęła analizę acetamiprydu pod kątem wpływu na zdrowie ludzi. W opublikowanym w 2024 r. oświadczeniu EFSA stwierdziła, że dostępne dane nie pozwalają w pełni ocenić ryzyka dla konsumenta i wskazała na potrzebę przeprowadzenia dodatkowych badań. Na tej podstawie EFSA zaproponowała obniżenie zarówno dopuszczalnego dziennego pobrania (ADI), jak i ostrej dawki referencyjnej (ARfD) z dotychczasowych 0,025 mg/kg mc/dzień do 0,005 mg/kg mc/dzień. Na podstawie opinii EFSA Komisja Europejska przyjęła Rozporządzenie (UE) 2025/158 z 29 stycznia 2025 r., w którym ustanowiono niższe NDP dla wielu produktów.

Od 19 sierpnia NDP zostaną obniżone dla 38 produktów, m.in.: jabłek, gruszek, moreli, wiśni, brzoskwiń, malin, jeżyn, agrestu, porzeczek, pomidorów, papryki słodkiej, ogórków, dyń, melonów, cukinii, arbuzów, brokułów, kalafiorów, kapusty głowiastej, szparagów i wielu warzyw liściowych.

Najważniejsze zmiany NDP dla acetamiprydu to obniżenie limitu do 0,01 mg/kg dla: bananów, porzeczek, szparagów, sałaty, endywii, boćwiny i szpinaku.

Zoksamid

Na mocy Rozporządzenia Komisji (UE) 2025/146 z dnia 29 stycznia 2025 r., od 19 sierpnia Unia Europejska wprowadza zmiany w najwyższych dopuszczalnych poziomach pozostałości dla zoksamidu, substancji czynnej stosowanej jako fungicyd. EFSA przeanalizował istniejące limity dla zoksamidu i zalecił:

  • obniżenie NDP do poziomu granicy oznaczalności (0,01 mg/kg) dla większości produktów, m.in.: owoców (cytrusowych, ziarnkowych i pestkowych), warzyw (korzeniowych, cebulowych, kapustnych, liściowych, strączkowych, łodygowych), grzybów, orzechów, nasion i owoców oleistych, zbóż, herbat;
  • podniesienie NDP dla pomidorów (2 mg/kg), bakłażanów (0,5 mg/kg), miodu i produktów pszczelich (0,2 mg/kg);
  • ustalenie tolerancji importowych na poziomie 0,7 mg/kg dla czosnku, cebuli i szalotki.

Fenbukonazol i penkonazol

​24 sierpnia tego roku wejdą w życie zmienione NDP dla pozostałości fenbukonazolu i penkonazolu w wielu produktach spożywczych (Rozporządzenie Komisji (UE) 2025/195 z dnia 3 lutego 2025 r.).

Penkonazol

Penkonazol to fungicyd z grupy triazoli, stosowany w ochronie roślin przed chorobami grzybowymi. Wykorzystywany w ochronie upraw sadowniczych (jabłonie, grusze), upraw winorośli (zwalczanie mączniaka prawdziwego winorośli), rzadziej bywa wykorzystywany także w uprawach niektórych warzyw i roślin szklarniowych.

​​Zmiany najwyższych dopuszczalnych poziomów penkonazolu są następstwem uzupełnienia danych, których brakowało podczas ostatniego przeglądu NDP. Na podstawie dostarczonych danych EFSA zdecydowała o podniesieniu dotychczasowych limitów dla owoców ziarnkowych, śliwek oraz jeżyn i malin. Natomiast dla moreli, brzoskwiń i winogron obniżono NDP do bezpiecznych wartości określonych na podstawie dostarczonych wyników badań.

Produkt Obowiązujący NDP (mg/kg) Planowany NDP (mg/kg)
Owoce ziarnkowe (jabłka, gruszki, pigwy, owoce nieszpułki i nieśplika japońskiego) 0,01 – 0,15 0,3
Morele 0,08 0,07
Brzoskwinie 0,15 0,07
Śliwki 0,09 0,15
Winogrona (stołowe, do produkcji wina) 0,5 0,4
Jeżyny i maliny 0,1 0,4

Fenbukonazol

Fenbukonazol to fungicyd z grupy triazoli (podobnie jak penkonazol, ale o szerszym spektrum działania), stosowany głównie w ochronie upraw zbóż, rzadziej w ochronie drzew owocowych.

Najważniejsze planowane zmiany, to:

  • obniżenie NDP do poziomu 0,01 mg/kg dla: moreli, śliwek, winogron (stołowych i winnych), bananów, papryki, dyniowatych (ogórki, cukinie, melony, arbuzy, itp.), orzeszków ziemnych, niektórych nasion oleistych i zbóż (słonecznik, rzepak, żyto, pszenica, jęczmień), produktów pochodzenia zwierzęcego (mleko, bydło, owce, kozy, konie);
  • dostosowanie do poziomów CXL z Codex Alimentarius dla: grejpfrutów, pomarańczy i brzoskwiń (obniżenie NDP do 0,5 mg/kg) oraz dla herbaty (podniesienie limitu z 0,05 do 30 mg/kg).

Chlotianidyna i tiametoksam

Spadek liczby owadów to globalne zjawisko spowodowane wieloma czynnikami, z których jednym jest stosowanie pestycydów. Szczególnie w przypadku grupy neonikotynoidów zidentyfikowano zagrożenie dla pszczół.

W związku z tym, że zapylacze odgrywają istotną rolę we wspieraniu funkcjonowania ekosystemów oraz produkcji żywności na całym świecie. Żywność i pasza spożywane w UE nie powinny przyczyniać się do globalnego spadku liczby zapylaczy – niezależnie od tego, czy produkty te są wytwarzane na terenie Unii, czy importowane z krajów trzecich.

Z tego powodu przyjęto Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/334 z dnia 2 lutego 2023 r. zmieniające załączniki II i V do rozporządzenia (WE) nr 396/2005 Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości chlotianidyny i tiametoksamu w określonych produktach lub na ich powierzchni, obniżające najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości dla tych dwóch neonikotynoidów do poziomu technicznego zera, czyli 0,01 mg/kg.

Po raz pierwszy rozporządzenie obniżające NDP opiera się na przesłankach środowiskowych. Zacznie ono obowiązywać od marca 2026 roku, aby dać czas operatorom z krajów trzecich, w szczególności z krajów rozwijających się i najsłabiej rozwiniętych, na dostosowanie się do nowych przepisów.

Trzecia część została opublikowana, zachęcamy do przeczytania.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Maj miesiącem kultury bezpieczeństwa żywności – dlaczego warto o niej mówić?

W branży spożywczej bezpieczeństwo żywności to coś więcej niż zgodność z procedurami. To fundament zaufania konsumentów, skutecznych działań operacyjnych i długofalowego rozwoju biznesu. Coraz więcej uwagi poświęca się więc nie tylko systemom jakości, ale też kulturze bezpieczeństwa żywności – czyli temu, jak te systemy są realizowane w codziennej praktyce. 

Czym właściwie jest kultura bezpieczeństwa żywności? 

To zbiór wartości, postaw i nawyków pracowników, które wspierają wspólny cel: produkcję żywności bezpiecznej, zgodnej z wymaganiami i wolnej od zagrożeń. To codzienne wybory, reakcje, komunikacja i zaangażowanie – również wtedy, gdy nikt nie patrzy. 

Organizacje z dojrzałą kulturą bezpieczeństwa: 

  • szybciej identyfikują zagrożenia i nieprawidłowości, 
  • skuteczniej wdrażają działania zapobiegawcze, 
  • budują zaufanie wśród partnerów biznesowych i instytucji nadzorujących. 

Kultura w standardach IFS i BRCGS 

Standardy takie jak IFS Food czy BRCGS Food Safety już od kilku lat uwzględniają kulturę bezpieczeństwa jako jedno z kluczowych wymagań. Ocenie podlegają nie tylko procedury i dokumentacja, ale też: 

  • świadomość pracowników, 
  • styl komunikacji między działami, 
  • reakcje na incydenty, 
  • zaangażowanie liderów i kierownictwa. 

Bez silnej kultury bezpieczeństwa nawet najlepiej wdrożony system jakości może się załamać. 

Jak wprowadzać kulturę bezpieczeństwa w życie? 

Odpowiedzią może być dedykowane szkolenie w J.S. Hamilton „Kultura bezpieczeństwa żywności – warsztaty”, prowadzone przez doświadczonych praktyków i audytorów. 

Szkolenie obejmuje m.in.: 

  • genezę i definicję kultury bezpieczeństwa, 
  • wymagania prawne (rozporządzenie UE 2021/382, Codex Alimentarius, BRC GS, IFS Food, FSSC 22000), 
  • praktyczne ćwiczenia i analizy przypadków (case studies), 
  • etapy wdrażania kultury bezpieczeństwa w zakładzie. 

▶️ Najbliższy termin: 9 czerwca 2025, Online 

▶️ Zapisz się już dziś: Formularz zgłoszeniowy 

▶️ Program szkolenia: Pobierz program szkoleń 

 

Maj z pakietami szkoleń – zbuduj fundamenty albo strategię 

W maju przygotowaliśmy dwa pakiety, które pomogą kompleksowo rozwijać kulturę bezpieczeństwa w Twojej organizacji: 

Pakiet Srebrny – „Kultura Bezpieczeństwa Żywności – Fundamenty” (3 szkolenia) – rabat 20% – przy udziale w 3 szkoleniach. 

  1. 131 DSZ – Kultura bezpieczeństwa żywności – warsztaty
  1. 53 DSZ – Dobra praktyka produkcyjna i higieniczna + HACCP
  1. 100 DSZ – Strefy wysokiego ryzyka w zakładach spożywczych

Pakiet Złoty – „Kultura Bezpieczeństwa Żywności – Strategia i Przywództwo” (5 szkoleń) – rabat 30% przy udziale we wszystkich 5 szkoleniach. 

  1. 131 DSZ – Kultura bezpieczeństwa żywności – warsztaty 
  1. 132 DSZ – Zarządzanie sytuacjami kryzysowymi 
  1. 163 DSZ – Food fraud – autentyczność i ocena podatności 
  1. 292 ZA – Lider ds. bezpieczeństwa żywności 
  1. 189 DSZ – Doskonalenie systemu zarządzania i działania prewencyjne 

Kultura bezpieczeństwa żywności nie należy wyłącznie do działu jakości. To podejście, które powinno być obecne na wszystkich poziomach organizacji – od zarządu, przez liderów, po linię produkcyjną.  

Masz pytania? Skontaktuj się z nami: szkolenia@jsh.com.pl 

Kwiecień w J.S. Hamilton

Z końcem marca rozpoczęliśmy intensywny sezon wydarzeń branżowych. 25 marca odbyła się pierwsza edycja konferencji Arena Jakości, która zgromadziła specjalistów z sektora spożywczego, by wspólnie odkrywać tajemnice bezpiecznej żywności. Dzień pełen prelekcji, wymiany doświadczeń i networkingu dostarczył nam ogromu inspiracji na nadchodzące tygodnie.  

W kwietniu wystartowaliśmy w pełnym tempie! Od 1 do 4 kwietnia nasi eksperci, Marcin Achciński i Paulina Tomalska, reprezentowali nas na 8th International Symposium on Food Packaging w Chorwacji, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem w gronie międzynarodowych specjalistów.  

Podczas pierwszego tygodnia kwietnia byliśmy również obecni na 11. Kongresie Rybnym, gdzie Małgorzata Stachowiak wygłosiła prelekcję „Listeria na fali zmian”, poruszając kluczowe tematy bezpieczeństwa mikrobiologicznego w rybach i przetworach rybnych.  

8 kwietnia rozpoczęła się seria wydarzeń targowych i konferencyjnych, w której nasz zespół brał aktywny udział na:  

  • WorldFood Poland i NutraFood Poland, gdzie można było spotkać naszych ekspertów, omówić współpracę i dowiedzieć się więcej o badaniach żywności i suplementów,  
  • in-cosmetics Global, podczas którego rozmawialiśmy o wyzwaniach, jakie stoją przed producentami kosmetyków, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa i regulacji,  
  • Warsaw Pack 2025, na którym Adam Fotek wystąpił z prelekcją „Wyzwania związane z PPWR z punktu widzenia badań laboratoryjnych”, a podczas Warsaw PackTech Conference (9 kwietnia) poruszył temat nowelizacji rozporządzenia 10/2011.  

10 i 11 kwietnia, Małgorzata Stachowiak reprezentowała nas podczas XII edycji Sympozjum „Przyszłość Przemysłu Spożywczego”, mając okazję przedstawić podejście J.S. Hamilton do analizy i jakości żywności.  

24 kwietnia, Marcin Achciński weźmie udział w webinarze organizowanym przez NATUREEF Association i opowie o nowelizacjach Rozporządzenia (UE) 10/2011 oraz ich znaczeniu dla producentów opakowań.  

To był miesiąc wypełniony wiedzą, wystąpieniami i rozmowami. Dziękujemy wszystkim, z którymi mieliśmy okazję porozmawiać na wydarzeniach w Polsce i za granicą.

Do zobaczenia w maju! 

Bezpieczna woda na ROD – zadbajmy o nią razem!

Rozpoczyna się nowy sezon działkowy, a wraz z nim w Rodzinnych Ogrodach Działkowych uruchamiane są instalacje wodne po zimowej przerwie. To dobry moment, by przypomnieć, jak istotne jest badanie jakości wody – zarówno z perspektywy zarządów ROD, jak i samych działkowiczów. 

Dlaczego warto badać wodę przed rozpoczęciem sezonu? 

Zimowa przerwa w użytkowaniu sieci wodociągowej to okres, w którym w instalacjach mogą rozwijać się niebezpieczne drobnoustroje, takie jak bakterie kałowe (np. E. coli), Legionella czy enterokoki. Dodatkowo, w wyniku uszkodzeń rur lub zanieczyszczeń z gruntu, do wody mogą przedostać się metale ciężkie, azotany, pestycydy, czy inne substancje szkodliwe – nie tylko dla zdrowia ludzi, ale i uprawianych roślin. 

Co może grozić bez badania wody na działkach ROD? 

▶️ Ryzyko zatruć pokarmowych i chorób przenoszonych drogą wodną,
▶️ Skażenie gleby i pogorszenie jakości plonów,
▶️ Uszkodzenia roślin i zahamowanie ich wzrostu,
▶️ Spadek zaufania działkowców do stanu technicznego ogrodu. 

Zadbajmy wspólnie o jakość wody

Zarządy ROD zachęcamy do organizacji badań wody przed rozpoczęciem intensywnego sezonu podlewania. To nie tylko obowiązek, ale i realne wsparcie dla działkowiczów. Wyniki analiz warto udostępnić użytkownikom działek – to buduje zaufanie i świadomość. 

Właścicieli działek zachęcamy, by nie korzystali z wody bez sprawdzenia jej jakości – szczególnie jeśli pochodzi ze studni głębinowych, sieci hydroforowych lub starych przyłączy. Badania mikrobiologiczne i fizykochemiczne to inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo całej rodziny. 

 

Zleć badania wody w akredytowanym laboratorium badawczym J.S. Hamilton Poland – pomożemy dobrać odpowiedni pakiet i zorganizować pobór próbek.  

Skontaktuj się z nami i dowiedz się, jak zadbać o czystą wodę w swoim ogrodzie! 

Kontakt: eco@jsh.com.pl
Tel.: +48 58 766 99 00 

Drobnoustroje w karmach dla zwierząt domowych

W dzisiejszych czasach trend posiadania zwierząt domowych, zwłaszcza kotów i psów, odnotowuje znaczny wzrost na całym świecie. Statystyki pokazują, że co najmniej jedno zwierzę znajdziemy w około 80 milionów gospodarstw domowych w Europie i połowie gospodarstw domowych w Stanach Zjednoczonych. Ten wzrost był szczególnie zauważalny podczas pandemii COVID-19, podkreślając nieocenioną rolę zwierząt domowych jako towarzyszy, oferujących komfort i pomagających ludziom w radzeniu sobie ze stresem.

Znaczenie bezpieczeństwa mikrobiologicznego karmy dla zwierząt domowych

Wraz ze wzrostem populacji zwierząt domowych rynek karmy dla zwierząt przechodzi dynamiczną ewolucję. Obecnie 90% właścicieli zwierząt domowych preferuje komercyjną karmę ze względu na jej postrzeganą wygodę w zaspokajaniu potrzeb żywieniowych zwierząt domowych i opłacalność w porównaniu z domowymi alternatywami. Dlatego bezpieczeństwo mikrobiologiczne karmy jest kwestią najwyższej wagi, nie tylko dla dobrostanu zwierząt domowych, ale także dla ich właścicieli i ochrony środowiska. Mikroorganizmy obecne w karmie stwarzają zagrożenie dla zdrowia zwierząt i ich właścicieli, poprzez bezpośrednią interakcję lub pośredni kontakt z przedmiotami zanieczyszczonymi karmą. Ponadto niektóre zwierzęta domowe mogą przenosić choroby, nie wykazując żadnych objawów.

Regulacje dotyczące karmy dla zwierząt domowych

W celu zapewnienia bezpieczeństwa karmy dla zwierząt domowych, organy regulacyjne, takie jak Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) i agencje paszowe, ustanowiły szczegółowe wytyczne i przepisy regulujące produkcję i etykietowanie karmy dla zwierząt domowych. Zakres potencjalnych zagrożeń biologicznych obecnych w karmie dla zwierząt, które mogą powodować choroby u zwierząt i ludzi przenoszone drogą pokarmową obejmuje Enterobacteriaceae, Clostridium, drożdże i pleśnie, Salmonellę i Listerię monocytogenes.

Znaczenie warunków higienicznych w łańcuchu produkcyjnym karmy dla zierząt domowych

Jakość mikrobiologiczna karmy dla zwierząt domowych, jest często zagrożona przez niehigieniczne warunki podczas przygotowywania, dystrybucji i przechowywania. Chociaż nie ma rygorystycznych przepisów określających maksymalne dopuszczalne poziomy bakterii, przyjęto 106 jtk/g jako wartość graniczną dla ogólnej liczby drobnoustrojów. W ocenie ryzyka należy również uwzględnić rodzaj karmy i proces technologiczny. Karma w puszkach jest ogólnie uważana za bezpieczną ze względu na obróbkę termiczną podczas sterylizacji. Walidacja procesu sterylizacji powinna udowodnić skuteczność zastosowanej temperatury wobec drobnoustrojów wegetatywnych i przetrwalników bakterii beztlenowych. Podwyższone ryzyko zanieczyszczeń krzyżowych suchej karmy może wymagać bardziej rygorystycznych środków kontroli jakości ze względu na jej skład i wymagania dotyczące przechowywania.

Znaczenie obecności niektórych bakterii jako wskaźników zagrożenia

Zgodnie z wytycznymi UE nr 142/2011 próbki przetworzonej karmy dla zwierząt domowych, z wyłączeniem karmy w puszkach, w których zawartość Enterobacteriaceae przekracza 3×102 jtk/g, uznaje się za niezadowalające pod względem higieny. Niektóre Enterobacteriaceae, takie jak E. coli i Enterobacter spp., mogą prowadzić do pozajelitowych zakażeń oportunistycznych u psów, w tym zakażeń układu moczowo-płciowego, zapalenia opon mózgowych i sepsy. Zdolność przeżycia w produktach o obniżonej aktywności wody czyni je szczególnie niebezpiecznymi w karmach suchych. Ponieważ naturalnym rezerwuarem tych drobnoustrojów jest gleba, karma zawierająca zboża może wykazywać wyższe wartości niż formuła bezzbożowa. Enterobacteriaceae są też pośrednim wskaźnikiem prawdopodobnego występowania patogenów, dlatego reżim sanitarny w zakresie produkcji i dystrybucji ograniczy ryzyko zanieczyszczenia na przykład Salmonellą. Znaczenie dla występowania zoonotycznej Salmonella będą miały poszczególne składniki w recepturach karmy, takie jak: drób, ryby, wołowina, wątroba czy indyk. Powszechne nosicielstwo u zwierząt stanowi ważny element bezpieczeństwa surowców. Wspomniane zboża, kluczowy składnik karmy dla zwierząt domowych, mogą potencjalnie służyć jako nośniki szkodliwych mykotoksyn wytwarzanych przez pleśnie, stwarzając zagrożenie dla zdrowia zarówno zwierząt domowych, jak i ich właścicieli. Dopuszczalny limit całkowitej liczby drożdży i pleśni nie powinien przekraczać 104 jtk/g. Co godne uwagi, nie ma wyraźnych przepisów określających limit Listeria monocytogenes w karmie dla zwierząt domowych. Zakłada się, że gatunki L. monocytogenes powinny spełniać normy ustanowione dla żywności dla ludzi, wymagające ich nieobecności w 25 g karmy. Właściciele zwierząt domowych powinni być świadomi, że chociaż niektóre koty i psy mogą nie wykazywać objawów listeriozy po spożyciu skażonej karmy, nadal mogą być nosicielami L. monocytogenes, wydalając ją w kale. Reakcja na obecność tlenu w karmie może mieć znaczenie na rozwój Clostridium zwłaszcza Clostridium difficile, szczepu opornego na antybiotyki. W tym kontekście warunki pakowania karmy będą miały duże znaczenie. W przypadku karmy suchej, tlenowe warunki pakowania hamują wzrost Clostridium, podczas gdy beztlenowe warunki panujące w karmach w puszkach, mogą umożliwić przetrwanie ich zarodników.

Analizy mikrobiologiczne wykonywane w Pracowni Mikrobiologii pozwolą na ocenę jakości mikrobiologicznej karmy oraz surowców w oparciu o dostępną metodologię badawczą.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Nowe regulacje w branży spożywczej – zapisz się na bezpłatne webinary!

W dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości przepisów i norm w branży spożywczej, producenci oraz dystrybutorzy żywności stoją przed wyzwaniem utrzymania zgodności z obowiązującymi regulacjami. Zmiany te nie tylko wpływają na codzienne procesy produkcyjne, ale również kształtują postrzeganie Twojej marki przez konsumentów. Jak więc zapewnić bezpieczeństwo, jakość i zgodność z najnowszym prawodawstwem?

Zapraszamy do udziału w dwóch darmowych webinarach, które odbędą się 23 i 24 kwietnia 2025 roku na platformie Microsoft Teams. W trakcie każdego z wykładów będzie możliwość wzięcia udziału w sesji Q&A, gdzie eksperci odpowiedzą na Twoje pytania.

Znasz kogoś, kto również może skorzystać z tej wiedzy? Podziel się zaproszeniem i prześlij link do spotkania.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco z kluczowymi zagadnieniami, które mają wpływ na zdrowie konsumentów oraz bezpieczeństwo żywności. Zarejestruj się już teraz!

Pamiętaj, że aby uczestniczyć w obu webinarach, należy zarejestrować się na każde z wydarzeń osobno.

Dlaczego warto badać nikiel w żywności? Pozostałości pestycydów w żywności – zmiany na horyzoncie
W życiu codziennym kontakt z niklem jest niemal nieunikniony, jednak jego obecność w żywności może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia. Uczulenie na nikiel to jedno z częstszych schorzeń alergicznych w Europie, a jego nadmiar w diecie może prowadzić do szeregu objawów klinicznych, takich jak wysypki, bóle brzucha, czy przewlekłe stany zapalne.

Podczas webinaru przyjrzymy się tematowi zawartości niklu w żywności i jego wpływowi na zdrowie konsumentów. Wyjaśnimy, skąd może pochodzić nikiel w produktach spożywczych, jakie grupy żywności są najbardziej narażone na jego obecność oraz w jaki sposób przepisy regulują dopuszczalne poziomy. Omówimy również dostępne metody oznaczania zawartości niklu a także, jak skutecznie wdrażać kontrolę jego poziomu na etapie produkcji i dystrybucji.

Data: 23 kwietnia 2025 r.
Godzina: 11:00–12:00
Forma: Online via Teams

Webinar poprowadzi Emilia Lenart – Kierownik Laboratorium w Hamilton UO-Technologia Sp. z o.o, ekspert w zakresie analiz pierwiastkowych.

Zmiany w unijnym prawodawstwie dotyczącym dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów (NDP) stają się faktem. Wpływają one nie tylko na metody produkcji żywności, ale również na strategii kontrolne i odpowiedzialność producentów. W dobie rosnącej świadomości konsumenckiej i zaostrzających się regulacji, kluczowe jest bieżące monitorowanie zmian legislacyjnych i dostosowanie procedur kontrolnych do nowych wymagań.

W trakcie spotkania omówimy najważniejsze zmiany w zakresie NDP, wycofanie części substancji czynnych i ich konsekwencje dla branży spożywczej. Przybliżymy dostępne badania laboratoryjne oraz wskażemy, jak skutecznie weryfikować obecność pozostałości pestycydów w żywności zgodnie z aktualnymi wymaganiami.

Data: 24 kwietnia 2025 r.
Godzina: 11:00–12:00
Forma: Online via Teams

Prelekcję poprowadzi dr Dorota Hojan – Ekspert ds. Analiz Chemicznych w J.S. Hamilton Poland.

 

Laboratorium Hamilton UO-Technologia z zatwierdzeniem w systemie QS

Informujemy, że z dniem 21 marca 2025 r. laboratorium Hamilton UO-Technologia Sp. z o.o. uzyskało oficjalne zatwierdzenie w systemie QS Qualität und Sicherheit GmbH. 

System QS jest jednym z najbardziej uznanych systemów zapewnienia jakości w łańcuchu żywnościowym w Europie. Zatwierdzenie oznacza, że nasze procesy badawcze spełniają rygorystyczne wymagania jakościowe określone przez QS, co pozwala na wykonywanie badań w ramach systemowego monitoringu pozostałości pestycydów. 

To ważne osiągnięcie nie tylko potwierdza wysokie standardy naszych usług, ale również stawia nas w gronie zaledwie dwóch laboratoriów w Polsce z takim zatwierdzeniem w zakresie badań pozostałości pestycydów. 

Dziękujemy zespołowi laboratorium w Słomczynie oraz wszystkim osobom zaangażowanym w ten projekt za ich profesjonalizm, zaangażowanie i wkład w rozwój naszych usług. 

Z pełną listą laboratoriów zatwierdzonych w systemie QS można zapoznać się tutaj: QS Qualität und Sicherheit – Lista laboratoriów 

Jeśli są Państwo zainteresowani współpracą lub chcą dowiedzieć się więcej, zapraszamy do kontaktu za pośrednictwem formularza kontaktowego.

STEC nie tylko w mięsie wołowym i kiełkach – o zabójczym duecie słów kilka

Escherichia coli znana jest większości osób – nie tylko mikrobiologom. Stanowi naturalną, fizjologiczną mikroflorę naszego układu pokarmowego, dostarczając nam jednocześnie niezbędnych witamin z grupy B czy K.
Dzięki zdobyczom biotechnologii i właśnie E. coli możemy produkować leki takie jak insulina, która dostarczana z zewnątrz ratuje codziennie życie cukrzykom typu 1.

Nieco bliżej branży, w produkcji żywności czy w wodzie pitnej, pełni za to rolę wskaźnika – choć sama nie jest zagrożeniem, informuje nas o skuteczności (bądź jej braku) procesów mycia i dezynfekcji. Jest łatwo, szybko i tanio-hodowalna, przez co w prosty sposób możemy uzyskać informację o stanie higieny naszego zakładu.

Dlaczego więc, ta znana i można powiedzieć – lubiana – E. coli, teoretycznie niepatogenna, jednocześnie wskazywana jest jako przyczyna zatruć pokarmowych, ciężkiej niewydolności nerek a niekiedy nawet zgonu?

E. coli drugiej E. coli nierówna

Żeby wyjaśnić, dlaczego zarówno szczep patogenny i niepatogenny mogą nosić tą samą nazwę, musimy nieco zrozumieć podejście do genetyki bakterii, nieco inne od genetyki jaką znamy w kontekście człowieka.

To, co odróżnia jedną osobę od drugiej, to około 0.1% naszego materiału genetycznego. To, co nas odróżnia od innych naczelnych – zaledwie kilka %.

To, co odróżnia jedną E. coli od drugiej może sięgać nawet 80% jej materiału genetycznego.

U bakterii, a zwłaszcza u E. coli, można mówić o zjawisku plastyczności genomowej. To, czym jest i jakie ma umiejętności, może być efektem nie tylko przekazywaniu materiału podczas podziału komórki – mamy tu horyzontalny transfer genów, pobieranie np. plazmidów z genami oporności ze środowiska, czy chociażby infekcję bakteriofagiem i niekoniecznie dobrowolnym, włączeniem genów wirusa do swoich własnych.

I właśnie poprzez ten ostatni mechanizm, E. coli uzyskała gen stx, który odpowiada za produkcję shigatoksyny, a szczepy które go posiadają – nazywamy Shiga-Toksycznymi E. coli (w skrócie STEC).

Ze względu na mnogość tych mechanizmów, ilość kombinacji różnych cech jest tak naprawdę nieograniczona. Można oczywiście próbować łączyć pewne szczepy w grupy (tzw. patotypy – szczepy posiadające określone, wspólne cechy wirulencji), ale prędzej czy później trafia się nowy, nieznany szczep, który przejawia cechy wspólne np. dla kilku grup co nie było obserwowane wcześniej. Tak było np. w przypadku szczepu STEC O104:H4, który był odpowiedzialny za zatrucia u 4000 osób w 2011 roku. Szczep ten posiadał plazmid charakterystyczny dla grupy EAEC, jednocześnie gen stx przypisywany grupie EPEC (bez innych cech tej grupy) i jeszcze dodatkowo plazmid oporności na antybiotyki typowy dla szczepów ESBL. Coś, czego wcześniej nie znano i nie zaobserwowano.

STEC w żywności – nie tylko wołowina i kiełki

Shigatoksyczne E. coli naturalnie zasiedlają układ pokarmowy przeżuwaczy, w tym krów, przy czym zakażenie zwykle jest zupełnie bezobjawowe. Szacowano, że na terenie USA jest lub było na danym etapie życia zakażonych nawet 50-70% krów. Ponieważ bakterie wydalane są wraz z kałem, trafiają potem do gleby i wody. Obserwuje się też sezonowy wzrost zachorowań w miesiącach letnich, co związane jest z wypasem zwierząt.

Skoro bydło jest rezerwuarem, to jak się można domyślić, problem kontaminacji STEC będzie związany w pierwszej kolejności z mięsem tych zwierząt i produktami odzwierzęcymi, a więc wołowina, mleko, sery (zwłaszcza z mleka niepasteryzowanego) itp. Ponadto, w związku ze skażeniem gleby i wody, lub ze względu na sposób nawożenia, problem może dotyczyć również warzyw.

Jest to również zbieżne z opinią naukową, gdzie jako matryce do rutynowego badania w kierunku STEC sugeruje się:

  • wołowinę i produkty pochodne,
  • Mleko i produkty z mleka niepasteryzowanego,
  • Warzywa liściaste oraz kiełki,
  • Soki owocowe i warzywne niepasteryzowane,
  • Żywność wieloskładnikowa, zawierająca wyżej wymienione.

Opracowania wskazują najczęściej jako mięso tylko wołowinę, ale w praktyce, potencjalnie zakażonych może być więcej grup zwierząt (dzikich i hodowlanych). Często STEC izolowany jest też z jagnięciny, mleka koziego, czy dziczyzny (sarnina). W niektórych szerokościach geograficznych, procentowo więcej izolatów STEC wykrywanych jest np. w wieprzowinie niż wołowinie.

Dlaczego mąka?

Warto zwrócić uwagę na brak w powyższym spisie np. mąki czy ogólnie wyrobów piekarniczych. Przez długi okres czasu, nie było bezpośredniego powiązania STEC z tym typem matryc – transmisja patogenu nie była taka oczywista jak dla innych grup produktów, a sama matryca nie jest środowiskiem przyjaznym do rozwoju mikroorganizmów ze względu na niską aktywność wody. Co więcej, mąka nie jest zwykle klasyfikowana jako żywność RTE, w związku z czym nawet krótka obróbka w ramach np. pieczenia wyrobu gotowego powinna wyeliminować zakażenie E. coli. Wszystko teoretycznie mówi nam, że mąka nie jest matrycą którą powinniśmy się martwić w kontekście STEC.

 

Rys. 1 Przykładowe outbreaki STEC powiązane z mąką i wyrobami piekarniczymi

Obserwuje się jednak regularnie co kilka lat ogniska zakażeń (tzw. outbreaki), gdzie w ramach dochodzeń epidemiologicznych jako przyczynę wskazano właśnie mąkę. Pierwsze pytanie jakie się nasuwa, to jak doszło do zakażeń żywnością która wymaga obróbki cieplnej? Przyczyn (potencjalnych jak i wynikających bezpośrednio z wywiadu medycznego z osobami zarażonymi) jest kilka, m.in.:

  • „próbowanie” surowego ciasta przed obróbką termiczną;
  • trend spożywania surowego ciasta oznaczonego jako RTE, gdzie proces pasteryzacji był nieefektywny;
  • zajęcia kreatywne dla dzieci z użyciem ciasta zawierającego mąkę (stosowane m.in. w restauracji podczas oczekiwania na posiłek, gdzie następnie doszło do zakażenia) – zakażenie poprzez brudne ręce;
  • Zakażenia krzyżowe w warunkach domowych (stosowanie tych samych narzędzi, desek, itp.)
  • Wysokie zapylenie podczas odważania/przesypywania produktu i kontaminacja krzyżowa innych produktów i/lub narzędzi.

Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę, że STEC wykazuje zwiększoną przeżywalność w porównaniu do innych E. coli w warunkach niskiej aktywności wody oraz procesach termicznych. Dodatkowo mamy tu do czynienia z matrycą o niskiej wilgotności wody, przez co procesy termiczne mogą być mniej efektywne. Zwykle E. coli w 70oC ginie już po dwóch minutach, ale to ma zastosowanie tylko w przypadku produktów o określonej wilgotności (konieczna jest obecność wody). Dla produktów suchych, czas ten może się wydłużyć nawet do 20 minut w tej samej temperaturze.

W efekcie, STEC może przetrwać obróbkę termiczną suchej mąki jeśli proces nie jest prowadzonych prawidłowo. Ponadto, E. coli jest zdolna do utrzymania się w mące od kilku miesięcy do nawet 2 lat. A jeśli dodatkowo uwzględnić, że dawka infekcyjna w przypadku STEC zwykle jest bardzo niska (do wywołania choroby może wystarczyć zaledwie kilka komórek), to utrzymanie się nawet niewielkiej ilości w mące może już stwarzać problem i być przyczyną zachorowań.

Drugie pytanie jakie się nasuwa, to skąd zakażenie mąki STEC i jaka jest droga kontaminacji? Na to pytanie nie ma aktualnie jednoznacznej odpowiedzi. Wykonano szereg badań, gdzie nie wykazano żadnej statystycznie istotnej korelacji między typami mąki czy lokalizacją. Jedna z hipotez zakłada, że do zakażenia może dochodzić już na polu, ale nie tyle poprzez kontakt z bydłem co m.in. poprzez drugi rezerwuar STEC, a mianowicie dzikie przeżuwacze. Poparciem tej hipotezy jest obecność w dużej ilości serotypów, m.in. O187, które zwykle powiązane są z jeleniami czy sarnami. Sprawa się jednak komplikuje, ponieważ wymieniony serotyp O187 nie jest raczej odpowiedzialny za zachorowania (brak izolatów klinicznych), w związku z czym na ten moment nie można jednoznacznie powiązać obecności szczepów chorobotwórczych z dzikimi zwierzętami, konieczne są dalsze badania.

Kolejna z hipotez zakłada kontaminację poprzez stosowania nawozów organicznych (obornik bydlęcy), ale znów, nie wykazano do tej pory statystycznie istotnej różnicy między np. uprawami ekologicznymi stosującymi obornik a innymi typami upraw.

Choć pierwotna przyczyna nie jest jednoznacznie ustalona, to na pewno do dalszego rozpowszechnienia przyczynia się później sam proces produkcji. Mielenie, magazynowanie i jednocześnie wysokie zapylenie sprzyja dystrybucji patogenu na inne partie produktu lub też inne produkty, przez co znalezienie pierwotnej przyczyny jest znacznie utrudnione, a często wręcz niemożliwe.

Sporadyczne przypadki czy realny problem?

Choć outbreaki związane z obecnością STEC w mące nie są bardzo częste, to pojawiają się dość regularnie. Warto zwrócić uwagę, że w części przypadków wskazanie pierwotnej przyczyny zakażenia może być trudne, a same kwestionariusze np. na terenie USA przekazywane pacjentom nie uwzględniały wcześniej pytań o tą grupę produktów. Może to prowadzić do niedoszacowania realnej ilości zakażeń spowodowanych przez ten typ produktów.

Choć większość opisywanych outbreaków miało miejsce w USA i w Europie raczej nie odnotowano zatruć STEC powiązanych z mąką, to część krajów europejskich rozpoczęło monitorowanie właśnie mąki pod kątem obecności STEC. Dane są dość zatrważające – w Niemczech w latach 2014-2017, gen stx wykryto w 39% próbek, w Austrii w 19%, Szwecja 11% a w Szwajcarii między 11 a 13%. Niezależnie więc od lokalizacji, minimum co 10 próbka mąki potencjalnie mogła stanowić zagrożenie dla zdrowia. W każdym przypadku do badań załączano wnioski: „częste stwierdzenie obecności”, „matryca stanowi ryzyko pod kątem STEC”, „pomijane potencjalne źródło zakażeń”. Czy czekają nas oficjalne regulacje w tym temacie? Ciężko powiedzieć. Ale aby zapewnić bezpieczeństwo produktu, na pewno każdy może już dziś zapoznać się z dostępnymi badaniami i w razie potrzeby, uwzględnić STEC w analizie ryzyka i rutynowych badaniach swoich produktów.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Mikrobiologia powietrza – klucz do zachowania czystości w zakładach produkcyjnych

Mikrobiologiczne zanieczyszczenia powietrza stanowią poważne zagrożenie – wpływają nie tylko na zdrowie pracowników, ale także na mikrobiologiczną czystość produktów oraz utrzymanie wymaganego poziomu higieny w zakładzie produkcyjnym. Środowisko produkcyjne odgrywa kluczową rolę w zachowaniu czystości wytwarzanych produktów. Gotowe wyroby spożywcze wykazują zróżnicowaną podatność na zanieczyszczenia mikrobiologiczne przenoszone z powietrzem. W przypadku produkcji opakowań zaobserwowano zależność między poziomem zanieczyszczenia powietrza hali produkcyjnej a mikrobiologiczną jakością wytwarzanych produktów.

Rola powietrza w transmisji drobnoustrojów

Choć powietrze nie sprzyja intensywnemu rozwojowi mikroorganizmów, może pełnić rolę ich nośnika. Drobnoustroje obecne są w powietrzu głównie w postaci bioaerozolu – zawiesiny bakterii oraz innych cząstek biologicznych. Ich przeżywalność zależy od warunków środowiskowych, takich jak wilgotność i nasłonecznienie. Ponieważ mikroorganizmy są wrażliwe na przesuszenie i promieniowanie ultrafioletowe, w powietrzu możemy najczęściej spotkać drobnoustroje odporne na te czynniki, na przykład: przetrwalniki bakterii i grzybów pleśniowych oraz bakterie i drożdże wytwarzające karoteny, chroniące je przed działaniem promieni UV.

Bioaerozole w zakładach produkcyjnych – co unosi się w powietrzu?

Skład bioaerozoli w pomieszczeniach produkcyjnych zależy od szeregu czynników, m.in.: sposobu użytkowania pomieszczeń, obecności zwierząt i roślin, naturalnej mikroflory używanych surowców, liczby osób przebywających w pomieszczeniu, ruchu powietrza, kontaktu ze środowiskiem zewnętrznym, a także temperatury i pory roku. Przykładowo wyższa wilgotność w sezonie letnim przyczynia się do wzrostu liczby wykrywanych drobnoustrojów. Bioaerozol może zawierać mikroorganizmy wskazujące na obecność cząstek gleby (np. promieniowce Actinobacteria), skażenie  wodami powierzchniowymi (Pseudomonas fluorescens) lub mikroorganizmy pochodzenia zwierzęcego i ludzkiego (gronkowce hemolizujące). W danych literaturowych i propozycjach wartości referencyjnych dotyczących badań czystości powietrza możemy znaleźć klasyfikację mikrobiologicznych zanieczyszczeń powietrza jako: powietrze zanieczyszczone, średnio zanieczyszczone i silnie zanieczyszczone czy przeciętnie czyste, o negatywnym wpływie lub zagrażające środowisku naturalnemu człowieka. Dlatego regularny monitoring jakości powietrza w zakładzie jest niezbędny.

W jaki sposób ocenić czystość mikrobiologiczną powietrza?

Badania mikroflory powietrza dzielą się na metody chemiczne oraz hodowlane. Metody chemiczne polegają na oznaczaniu składników budujących komórki, takich jak ergosterol czy endotoksyny, natomiast metody hodowlane opierają się na wzroście drobnoustrojów na odpowiednich podłożach i liczeniu jednostek tworzących kolonie. Do pobierania próbek stosuje się różne techniki: syfonizację, filtrację, metodę sedymentacyjną Kocha oraz metodę zderzeniową. Metoda sedymentacyjna jest popularna ze względu na prostotę pobierania próbek, natomiast metoda zderzeniowa, wykorzystująca specjalny próbnik, jest rekomendowana w sytuacjach wymagających precyzyjnego określenia liczby drobnoustrojów w określonej objętości powietrza lub w pomieszczeniach o intensywnym przepływie powietrza.

Kontrola jakości powietrza – dlaczego monitoring jest niezbędny?

Systematyczne monitorowanie mikrobiologicznej czystości powietrza w środowisku produkcyjnym jest kluczowe. Analiza zebranych danych umożliwia optymalizację procesów produkcyjnych oraz podniesienie efektywności procedur mycia i dezynfekcji. Dzięki sprawnej wentylacji i usprawnieniom produkcji minimalizującym kontakt produktu z bioaerozolem można skutecznie zmniejszyć liczbę drobnoustrojów znajdujących się w  produkcie finalnym.

Innowacje w analizie powietrza – nowoczesne technologie w służbie higieny

W ostatnich latach obserwuje się dynamiczny rozwój technologii związanych z monitorowaniem jakości powietrza w zakładach produkcyjnych. Nowoczesne systemy automatycznego pobierania i analizy próbek umożliwiają niemalże w czasie rzeczywistym ocenę stanu mikrobiologicznego powietrza. Integracja czujników z systemami zarządzania budynkiem pozwala na szybkie reagowanie na wykryte odchylenia oraz na wdrażanie działań prewencyjnych. Wdrażanie rozwiązań opartych na analizie danych, takich jak sztuczna inteligencja, może dodatkowo zoptymalizować procesy produkcyjne, wskazując najbardziej krytyczne momenty wymagające interwencji.

Zarządzanie ryzykiem mikrobiologicznym – klucz do bezpieczeństwa produkcji

Wprowadzenie kompleksowego systemu monitoringu powietrza nie tylko wpływa na jakość produktów, ale również stanowi element strategicznego zarządzania ryzykiem w przedsiębiorstwie. Proaktywne podejście, oparte na regularnych badaniach oraz analizie trendów, pozwala na wczesne wykrywanie potencjalnych zagrożeń i ich eliminację, zanim staną się poważnym problemem. Edukacja pracowników i wdrażanie procedur bezpieczeństwa mają tutaj kluczowe znaczenie, umożliwiając utrzymanie wysokich standardów higienicznych oraz minimalizację ryzyka skażenia środowiska produkcyjnego.

Jak skutecznie ograniczać zagrożenia?

Mikrobiologia powietrza w środowisku produkcyjnym to obszar wymagający stałej uwagi, zarówno ze względu na ochronę zdrowia pracowników, jak i na zachowanie najwyższych standardów jakości produktów. Nowoczesne technologie oraz systematyczne monitorowanie umożliwiają efektywne zarządzanie ryzykiem, co przekłada się na poprawę procesów produkcyjnych i zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw. Dodatkowe innowacje oraz ciągła edukacja personelu stanowią fundament prewencyjnego podejścia do zagrożeń mikrobiologicznych, pozwalając na osiągnięcie optymalnych rezultatów w dynamicznie zmieniającym się środowisku przemysłowym.

 

Laboratorium J.S. Hamilton Poland w ramach swoich usług oferuje badania mikrobiologiczne powietrza metodą sedymentacyjną i zderzeniową.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Reakcje krzyżowe – co warto wiedzieć?

Alergie to schorzenia immunologiczne, które dotykają coraz większej liczby osób na świecie. Powstają w wyniku nadwrażliwości organizmu na określone substancje, które w normalnych warunkach są nieszkodliwe. W odpowiedzi na kontakt z alergenem organizm uruchamia mechanizmy obronne, prowadzące do pojawienia się objawów alergicznych. Alergeny mogą pochodzić z otoczenia, żywności, a nawet niektórych leków.

Czasami reakcje alergiczne nie są wynikiem bezpośredniego kontaktu z danym alergenem, lecz efektem reakcji krzyżowych, które mogą powodować nieoczekiwane dolegliwości.

Czym są alergeny?

Alergeny to substancje, które wywołują nieprawidłową reakcję układu odpornościowego u osób uczulonych. Najczęściej są to białka lub glikoproteiny, które organizm alergika błędnie rozpoznaje jako zagrożenie. W efekcie układ immunologiczny uruchamia reakcję alergiczną prowadzącą do różnych objawów, takich jak wysypka, obrzęk, duszności czy nawet groźna dla życia anafilaksja.

Na czym polegają reakcje krzyżowe?

Reakcja krzyżowa to zjawisko, w którym układ odpornościowy mylnie rozpoznaje dwa różne alergeny jako podobne i wywołuje na nie reakcję alergiczną. Dochodzi do tego, ponieważ alergeny zawierają białka o zbliżonej budowie, które organizm traktuje jako identyczne lub bardzo podobne. W efekcie osoba uczulona na jeden alergen może wykazywać reakcję alergiczną na inne substancje, mimo że nigdy wcześniej nie miała z nimi kontaktu.

Mechanizm reakcji krzyżowych

Białka alergenne posiadają epitopy – fragmenty antygenu, łączące się bezpośrednio z przeciwciałem. Reakcje krzyżowe wynikają z obecności w różnych alergenach podobnych struktur białkowych (konformacyjnych i strukturalnych) – są to między innymi profiliny, Bet v 1 czy tropomiozyna. To właśnie te białka są rozpoznawane przez przeciwciała IgE, co prowadzi do wystąpienia reakcji alergicznej.

Reakcje krzyżowe występują szczególnie często wśród osób uczulonych na pyłki roślin, roztocza kurzu domowego czy owoce morza. Przykładowo osoby uczulone na pyłek brzozy (Bet v 1) mogą reagować na jabłka, orzechy laskowe czy seler, co określa się jako zespół alergii jamy ustnej (OAS – Oral Allergy Syndrome). Podobnie osoby uczulone na roztocza mogą doświadczać reakcji alergicznych po spożyciu skorupiaków, ponieważ zawierają one tropomiozynę, białko homologiczne do tego występującego u roztoczy.

Zrozumienie mechanizmu reakcji alergicznych i krzyżowych pozwala skuteczniej unikać objawów i poprawić jakość życia osób uczulonych.

 

Laboratorium J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. specjalizuje się w badaniu alergenów pokarmowych występujących w żywności oraz na liniach produkcyjnych. W swoich analizach korzystamy z nowoczesnych metod, takich jak immunoenzymatyczne oznaczanie białek oraz detekcja DNA techniką real-time PCR, co gwarantuje wysoką precyzję wyników. Nasze laboratorium wykonuje zarówno jakościowe, jak i ilościowe testy alergenów w produktach spożywczych, wymazach i popłuczynach dbając tym samym o bezpieczeństwo żywności. Reakcje krzyżowe występują, gdy obecny w produkcie składnik ma strukturę zbliżoną do oznaczanego alergenu, co może skutkować wynikiem fałszywie pozytywnym. Na każdym sprawozdaniu jest umieszczona informacja o możliwych reakcjach krzyżowych dla oznaczanego alergenu.

 

W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

Formularz Kontaktowy 

Zdrowie na talerzu – czy warzywa i owoce zawsze są bezpieczne?

Wraz z nadejściem wiosny na sklepowych półkach pojawia się coraz więcej warzyw i owoców – prawdziwej skarbnicy witamin, składników mineralnych, kwasów organicznych i węglowodanów. Nie bez powodu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie co najmniej 400 gramów warzyw i owoców każdego dnia, aby wspierać zdrowie i dobre samopoczucie. Jednak nawet te pyszne i wydawałoby się zdrowe produkty mogą stwarzać zagrożenie dla naszego organizmu, zwłaszcza jeśli są niewłaściwie przechowywane lub przygotowywane do spożycia.

Nie tylko witaminy – co jeszcze kryje się w warzywach i owocach

Oprócz „skażenia chemią” jak to często się słyszy w kontekście stosowania środków ochrony roślin podczas uprawy, należy wiedzieć, że warzywa i owoce mogą być również zanieczyszczone  drobnoustrojami chorobotwórczymi – bakteriami, grzybami i wirusami. Do skażenia może dojść praktycznie na każdym etapie – zaczynając od uprawy, poprzez zbiór, przechowywanie, konfekcjonowanie, aż po ekspozycję  w sklepie.

Głównym źródłem mikrobiologicznych zanieczyszczeń jest środowisko – gleba, nawozy, powietrze, opady atmosferyczne, dzikie i hodowlane zwierzęta. Istotną rolę odgrywa również człowiek, który ma kontakt z tymi produktami na każdym etapie ich drogi od pola do stołu.

Nieproszeni goście i naturalni obrońcy – co kryją warzywa i owoce?

Liczba i rodzaj zanieczyszczeń mikrobiologicznych będzie zależał głównie od składu chemicznego surowców oraz warunków uprawy. Nieco inna będzie mikroflora warzyw niż owoców, co wynika przede wszystkim z różnic w ich składzie chemicznym. Owoce mają przeważnie pH w granicach 3,0 – 5,0, natomiast warzywa 4,7 – 7,0. Warzywa zawierają na ogół więcej białka niż owoce. Niektóre z nich, jak czosnek i cebula, naturalnie wykazują działanie bakteriobójcze i grzybobójcze, co sprawia, że często sięgamy po nie w okresie przeziębień.

Mikroflora owoców – drożdże, pleśnie i bakterie

Owoce stanowią naturalne środowisko dla różnych drobnoustrojów, w tym drożdży z rodzajów Saccharomyces, Candida, Pichia, Kloeckera, Cryptococus, a także pleśni, takich jak Penicillum, Mucor i Rhizopus. Obecne są również bakterie z rodzaju Micrococcus i Bacillus oraz pałeczki grupy coli. Mikroflora owoców jest zróżnicowana – ok. 75% całej populacji to drożdże z rodzajów Kloeckera, Candida i Hansenispora, natomiast wśród pleśni dominują Alternaria, Aureobasidium i Cladosporium, które stanowią ponad 87% wszystkich gatunków. Zdecydowana większość szczepów drożdży posiada właściwości fermentacyjne, co może prowadzić do spontanicznej fermentacji soków i moszczy.

Niewidzialne zagrożenie – drobnoustroje psujące owoce i soki

Podczas przechowywania owoców ich niskie pH skutecznie hamuje rozwój większości bakterii. Jednak duże zagrożenie stanowi wzrost drobnoustrojów acidofilnych – zwłaszcza acidotermofilne, przetrwalnikujące bakterie z rodzaju Alicylobacillus. Występują one dość powszechnie w surowcu i są częstą przyczyną zepsucia pasteryzowanych soków i innych przetworów. Ich namnażanie prowadzi do zmętnienia produktu, powstawania osadu oraz charakterystycznego „aptecznego” zapachu, wynikającego z tworzenia się fenoli.

Mikroflora warzyw – kto tu dominuje?

Mikroflora warzyw zależy od ich rodzaju. Warzywa liściowe (takie jak sałata i szpinak) oraz kapustne są najczęściej zasiedlane przez bakterie fermentacji mlekowej oraz drożdże i pleśnie. Z kolei warzywa korzeniowe i bulwiaste wykazują najwyższy poziom skażenia mikrobiologicznego. Dominują w nich bakterie z rodzajów Clostridium i Bacillus, a także Microccocus i Flavobacterium. W wyniku intensywnego stosowania nawozów naturalnych mogą również pojawić się bakterie pochodzenia jelitowego, ale także znacznie bardziej niebezpieczne bakterie chorobotwórcze takie jak Listeria monocytogenes, Yersinia enterocolitoca i patogenne szczepy Escherichia coli.

Jak zapobiegać skażeniu? – dobre praktyki w rolnictwie i przemyśle spożywczym

Jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczenia ryzyka zanieczyszczenia mikrobiologicznego owoców i warzyw jest stosowanie Dobrych Praktyk Rolniczych (GAP) i Dobrych Praktyk Higienicznych (GHP) podczas uprawy i zbiorów, a także na kolejnych etapach produkcji. W przemyśle spożywczym stosuje się także różne metody redukcji drobnoustrojów, takie jak napromieniowanie warzyw liściastych, obróbka fizyczna i chemiczna czy techniki łączone. W przypadku owoców najskuteczniejszym działaniem jest zachowanie higieny podczas procesów produkcyjnych.

Co możemy zrobić jako konsumenci? – proste sposoby na bezpieczne spożywanie warzyw i owoców

My jako konsumenci również możemy ograniczyć skażenie mikrobiologiczne poprzez dokładne mycie warzyw i owoców przed ich spożyciem. Ważne jest także unikanie spożycia produktów wykazujących oznaki zepsucia – niewielka, pozornie niegroźna plamka może w rzeczywistości być kolonią szybko namnażających się drobnoustrojów.

 

Laboratorium J.S. Hamilton Poland w ramach swoich usług oferuje badania mikrobiologiczne owoców i warzyw. W przypadku pytań lub wątpliwości Eksperci J.S. Hamilton pozostają do Państwa dyspozycji.

 

Formularz Kontaktowy 

Alergenowy zawrót głowy

Czym są alergeny pokarmowe?

W załączniku II do Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, wskazanych jest 14 produktów i ich pochodnych uznawanych za alergeny pokarmowe. Należą do nich: zboża zawierające gluten, skorupiaki, jaja, ryby, orzeszki ziemne (arachidowe), soja, mleko, orzechy (migdały, orzechy laskowe, orzechy włoskie, orzechy nerkowca, orzechy pekan, orzechy brazylijskie, pistacje/orzechy pistacjowe, orzechy makadamia/Queensland), seler, nasiona sezamu, dwutlenek siarki i siarczyny, łubin oraz mięczaki.

Obowiązki producentów żywności w zakresie oznaczania alergenów

W większości krajów obowiązują przepisy nakładające wymóg wyraźnego oznakowania alergenów na opakowaniach produktów spożywczych, jeśli zostały one celowo dodane jako składniki. Oprócz alergenów celowo wprowadzanych do żywności, osoby uczulone narażone są również na inne substancje wywołujące reakcje alergiczną, które mogą przypadkowo znaleźć się w produktach w wyniku kontaktu krzyżowego. Niestety nadal brakuje spójnych przepisów lub szczegółowych wytycznych dotyczących oceny ryzyka związanego z niezamierzoną ich obecnością w żywności.

Rozporządzenie nr 1169/2011 – podstawy prawne oznaczania alergenów

W obu przypadkach obowiązek oraz sposób podawania informacji o alergenach różnią się. W pierwszej sytuacji, gdy alergen jest składnikiem produktu, zgodnie z art. 9 i art. 21 rozporządzenia nr 1169/2011, należy go wyraźnie wyróżnić w wykazie składników,  np. za pomocą czcionki, stylu lub koloru tła. Druga sytuacja dotyczy tzw. zanieczyszczenia krzyżowego, czyli niezamierzonej obecności alergenu w żywności, o czym mówi art. 36 wspomnianego rozporządzenia. Informacje o takim ryzyku są podawane dobrowolnie.  Ponadto dobrowolnie może zostać umieszczona informacja o braku alergenów w danym produkcie, np. „bez laktozy”, „nie zawiera mleka”. Zapis taki właściwy jest jedynie w przypadku, gdy dany alergen nie występuje w składzie produktu i nie ma ryzyka zanieczyszczenia krzyżowego. Należy jednak pamiętać, że informacje na temat żywności muszą być rzetelne i nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd.

Zanieczyszczenie krzyżowe – wyzwanie dla osób uczulonych

Przykładem zanieczyszczenia krzyżowego mogą być lody zawierające niewielkie ilości pistacji, ponieważ nieporządne pozostałości tych orzechów mogą znajdować się w komponentach smakowych. Innym przykładem są ziarna pszenicy, które mogą zawierać śladowe ilości gorczycy lub/i łubinu w wyniku płodozmianu, zbiorów lub przechowywania.

Kokos jako nietypowy alergen – co warto wiedzieć?

W ostatnim czasie w Pracowni Biologii Molekularnej akredytowano oznaczenie alergenu kokosa z zastosowaniem techniki real-time PCR. Kokos (Cocos nucifera) to owoc (nie orzech) należący do rodziny roślin Aracaceae (palmy). Termin pochodzi od XVI-wiecznego portugalskiego i hiszpańskiego słowa „coco” oznaczającego „głowę” lub „czaszkę”. Olej i mleko pochodzące z kokosa są powszechnie stosowane w gotowaniu i smażeniu oraz w produkcji mydeł, kosmetyków i innych produktów do pielęgnacji skóry. Mimo, iż nie jest on wskazany w rozporządzeniu, a alergia występuje niezwykle rzadko (szacuje się, że jest to około 0,5 – 1% populacji), warto zauważyć, że często pojawia się u osób z nadwrażliwością na orzeszki ziemne, migdały, nerkowce, pistacje, orzechy laskowe, włoskie i pekan. Ciekawostką jest, że kokos może reagować krzyżowo z lateksem. W Stanach Zjednoczonych istnieje obowiązek uwzględnienia kokosa jako składnika na etykietach opakowań produktów spożywczych.

 

Zachęcamy do badań produktów pod kątem alergenów, w tym alergenu kokosa, w Pracowni Biologii Molekularnej Laboratorium J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o.

 

Formularz Kontaktowy 

Informacja o cofnięciu certyfikatów dla firmy PKiMSA „Carboautomatyka” S.A.

J.S. Hamilton Poland Sp. z o.o. – Jednostka Certyfikująca informuje, że z dniem 24.01.2025 r.:

  • certyfikat zgodności Nr JSHP/51/CZ/2023 (dla firmy PKiMSA „Carboautomatyka” S.A.) został cofnięty ze skutkiem natychmiastowym na prośbę klienta.
  • certyfikat zgodności JSHP/52/CZ/2023 wydanie 1 (dla firmy PKiMSA „Carboautomatyka” S.A.) został cofnięty ze skutkiem natychmiastowym na prośbę klienta.
  • certyfikat zgodności JSHP/53/CZ/2023 (dla firmy PKiMSA „Carboautomatyka” S.A.) został cofnięty ze skutkiem natychmiastowym na prośbę klienta.